Poranny Suplement Diety #366: Pobożne złudzenia

Transcript
Komentarz ojca Alvaro Gramatica do Ewangelii według św. Marka, rozdział 7, wersety od 1 do 8a, od 14 do 15 i od 21 do 23, na 22 niedzielę zwykłą, 1 września 2024 roku. U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy i zauważyli, że niektórzy z jego uczniów brali posiłek nieczystymi, tzn. nieobmytymi rękami. Faryzeusze bowiem i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych. Zapytali go więc faryzeusze i uczeni w piśmie, dlaczego twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami. Odpowiedział im, słusznie prorok Izajasz powiedział o was obłudnikach, jak jest napisane, ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie, ale czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji. Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego. Słuchajcie mnie wszyscy i zrozumcie, nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym, lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, Podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym. Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami? Na to pytanie faryzeuszy Jezus odpowiada bardzo jasno. Słuchajcie mnie wszyscy i zrozumcie. Nic nie wchodzi z zewnątrz człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym. Lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Jezus idzie do sedna prawa. Liczy się nie to, co robimy, ale komu ufamy. W rzeczywistości myśl Ewangelii jest bardzo jasna. Jesteśmy zbawieni nie przez uczynki, ale przez samego Jezusa, któremu ufamy. Stąd nasze życie nabiera innego znaczenia. Liczy się nasze zaufanie Jezusowi. Jesteśmy w komunii z Panem nie dlatego, że my coś robimy. To nie to, co robimy przybliża nas do Boga lub oddala od Niego. W rzeczywistości jesteśmy w komunii z Bogiem dzięki Jego miłosierdziu, które wychodzi nam naprzeciw właśnie dlatego, że nasze serce tego potrzebuje. Dlatego powierzenie się Jezusowi oznacza odwagę przeżywania Jego bliskości, która jest wyrazem Jego przyjęcia i miłosierdzia. W rzeczywistości jesteśmy blisko Niego w takim stopniu, w jakim potrafimy oddać Mu nasze serce ze wszystkim, co w Nim jest, z tym, co dobre, jak i z tym, co złe. Zatem to nie nasze uczynki, ale Boże miłosierdzie sprawia, że podobamy się Jemu. To Boża dobroć czyni nas czystymi, podczas gdy uczynki mogą powodować, że będziemy się łudzić, że wszystko jest w porządku, ponieważ dobrze postępujemy, tak jakby czystość była owocem naszych własnych wysiłków, a nie darem od Boga. Ostatecznie bycie czystym nie oznacza głównie robienia lub nierobienia czegoś, ale jest powierzeniem naszych serc Bogu, który wszystko widzi i wie, a tym samym jest doświadczaniem Jego bliskości, która objawia się za każdym razem, gdy Go wzywamy. Dbajmy zatem o to, by wzywać Pana zawsze i w każdej sytuacji. Wtedy poczujemy jego bliskość, a jego bliskość uczyni nas czystymi, czyli jego przyjaciółmi.
Co jest źródłem naszej komunii z Bogiem i na czym polega ta bliskość? Posłuchajcie komentarza o. Alvaro Grammatica do Ewangelii na XXII niedzielę zwykłą. Przetłumaczyła go i odczytała Elżbieta Wróbel.
Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie
Find out more at https://koinonia.pinecast.co