Poranny Suplement Diety #469: Kolejka dla uprzywilejowanych

Transcript
Komentarz Ojca Alvaro Gramatica do Ewangelii według św. Mateusza, rozdział 21, wersety od 28 do 32 na 26. niedzielę zwykłą, 27 września 2026 roku. Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu. Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów, Zwrócił się do pierwszego i rzekł.— Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy. Ten odpowiedział— idę, panie, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł— nie chcę. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią mu ten drugi. Wtedy Jezus rzekł do nich. Zaprawdę powiadam wam, celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do Królestwa Niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan, drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć. Stwierdzenie Jezusa, że celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do Królestwa Bożego, wskazuje, że dar zbawienia jest dla tych, którzy go przyjmują, niezależnie od ich sytuacji moralnej czy etnicznej. Jest to prymat Bożej oferty, która przewyższa wszelkie warunki, wyprzedza jakiekolwiek zasługi i objawia jego dobroć bez wyjątku wobec wszystkich. Dalsza część fragmentu mówi o sądzie nad Izraelem, który nie rozpoznał nawiedzenia Bożego w działaniu Jana Chrzciciela, mimo wyraźnych dowodów. Nie uwierzył i nie nawrócił się. Uczynili to natomiast grzesznicy. Stąd wynika potrzeba posiadania oczu zdolnych dostrzec Pana nawiedzającego nasze życie, który wychodzi nam na spotkanie, aby nam błogosławić i ofiarować w darze komunię ze sobą. Jakże trudno jest dostrzec obecność Boga w konkretnych wydarzeniach naszego życia. Często myślimy, że przyjście Boga musi zgadzać się z naszymi oczekiwaniami. Wszyscy jesteśmy po trosze manichejczykami. Albo wszystko jest białe, albo czarne. Skoro Bóg naprawdę nas nawiedza, to dlaczego więc jesteśmy na łasce naszych słabości? Dlaczego nas nie ratuje? Dlaczego nie pokonuje zła? Chcielibyśmy Boga bardziej skutecznego, który wyzwoliłby nas natychmiast i całkowicie od zła, które nas dotyka. Bóg jednak wymyka się tej logice. W rzeczywistości to właśnie nasze słabości pomagają nam zaufać jego pomocy. Bóg nie przeraża się złem, lecz je przewyższa, wkraczając w zawiłości ludzkiego życia, gdzie dobro i zło współistnieją obok siebie. Potrzebujemy ciągłego nawrócenia naszego spojrzenia, które pozwoli nam widzieć Boga idącego z nami mimo wszystko. To daje nam nadzieję, pokonuje wszelki lęk i rodzi zaufanie, że nic ani nikt nie zdoła nas odłączyć od jego miłości. Świadczy o tym samo życie Jezusa. Nie został wybawiony od krzyża i wyszedł na spotkanie śmierci, powierzając się w ręce Ojca. Postępujmy tak jak Jezus, który za dni swego ziemskiego życia z głośnym wołaniem i ze łzami zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci i został wysłuchany dzięki swej uległości. Jezus został wysłuchany otrzymując dar zmartwychwstania właśnie dzięki swojemu ufnemu powierzeniu się Bogu, którego zawsze z czułością nazywał Abba, tak jak dziecko zwraca się do swojego Ojca. On zwyciężył świat, ponieważ zaufał Ojcu, który nigdy by Go nie opuścił. Zwyciężyli razem. Nie pozwólmy, aby nasza nadzieja zgasła w obliczu zła, ale poprzez ufną i pełną wdzięczności modlitwę oddajmy się w ręce Pana, wiedząc, że On troszczy się o nas. Ćwiczmy się w zaufaniu, dziękując za wszystko. W ten sposób przyzwyczajmy się do dostrzegania tego, że nie ma takiego wydarzenia w naszym życiu, które byłoby niedostępne dla obecności Pana i że nic nie uchodzi jego pełnemu współczucia spojrzeniu. Wtedy nie będziemy widzieć tylko zła, ale ze zdumieniem i zachwytem dostrzeżemy znaki bliskości Boga do tego stopnia, że poczujemy się nie tylko grzesznikami, ale przede wszystkim ukochanymi dziećmi. Będziemy postrzegać życie jako piękny dar pomimo cieni, a naszych braci jako kochanych i godnych przyjaźni, mimo ich wad i słabości. Ufna i pełna wdzięczności modlitwa jest lekarstwem pozwalającym dostrzec Boga, który wychodzi nam na spotkanie.
Jak to jest, że Boże działanie zauważamy przede wszystkim wtedy, kiedy realizuje On nasze oczekiwania? Posłuchajcie komentarza o. Alvaro Grammatica do Ewangelii na XXVI. Niedzielę zwykłą. Za przekład i odczytanie słów o. Alvaro dziękujemy, jak zwykle, Elżbiecie Wróbel.
Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie
Find out more at https://koinonia.pinecast.co