Skip to main content
Site
Podcast Koinonii Jan Chrzciciel
...bo wiara rodzi się ze słuchania
1 rok temu

Poranny Suplement Diety #420: Łazarz czyli kto?

Transcript

Komentarz Ojca Alvaro Gramatica do Ewangelii według św. Łukasza, rozdział 16, wersety od 19 do 31 na 26 niedzielę zwykłą, 28 września 2025 roku. Jezus powiedział do faryzeuszów, żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień ucztował wystawnię. U bramy jego pałacu leżał żebrak pokryty wrzodami imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza, a także psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy cierpiąc męki w otchłani, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie i zawołał – Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i przyślij Łazarza, aby koniec swego palca umoczył w wodzie i ochłodził mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu. Lecz Abraham odrzekł, wspomnij synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz w podobny sposób niedolę. Teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A ponadto między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może, ani stamtąd nie przedostają się do nas. Tamten rzekł, proszę Cię więc, Ojcze, poślij go do domu mojego Ojca, mam bowiem pięciu braci. Niech ich ostrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Lecz Abraham odparł, mają Mojżesza i proroków, niechże i słuchają. Nie, ojcze Abrahamie, odrzekł tamten, lecz gdyby ktoś z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą, odpowiedział mu. Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to choćby ktoś z umarłych powstał, nie uwierzą. Ten fragment Ewangelii przedstawia losy dwóch osób, bogacza, który kończy w mękach piekielnych, i ubogiego, którego aniołowie zanoszą na łono Abrahama, by spoczywał w pokoju. Tekst nie mówi nam jednak, czym zasłużyli sobie na taki los. Opisuje jedynie, że bogacz, którego imienia nie znamy, nosił szaty z purpury i z najdelikatniejszego lnu i codziennie urządzał wystawne uczty, podczas gdy ubogi leżał u jego bram pokryty ranami, pragnąc nasycić się tym, co spadało ze stołu bogacza, a psy przychodziły by lizać jego rany. Natomiast imię tego biednego człowieka zostało podane. Nazywał się Łazarz, co oznacza, ten, któremu Bóg pomaga. Możemy postawić pytanie, czym spowodowane są ich różne losy po śmierci? Bogacz nie trafił do piekła dlatego, że był bogaty, a biedak nie trafił do nieba dlatego, że był biedny. Nie taka jest myśl Ewangelii. Wina bogacza nie polegała na bogactwie, ale na tym, że nie zauważył, iż u jego drzwi leżał biedak. Był ślepy i głuchy na prośby o pomoc. Tylko psy to zauważyły. Łazarz był bardzo blisko bramy jego pałacu, ale jakby go tam nie było. Leżał na próżno u drzwi bogacza, czekając na pomoc, jak sugeruje samo jego imię. Bóg postąpił jednak inaczej, zabierając go do Abrahama i ratując przed obojętnością bogacza. Wystarczyłoby, gdyby ten podszedł do drzwi i spojrzał na jego rany i głód. Dostrzegłby jego potrzebę i być może poruszony współczuciem pomógłby mu, rezygnując z części swojego suto zastawionego stołu. Nie straciłby nic, a zyskałby raj. Oto błąd bogacza, nie pomógł Łazarzowi. Dla nas jest to zaproszenie, aby stać się narzędziami bliskości Boga, który przychodzi z pomocą tym, którzy Mu ufają. Jest to zaproszenie do życia zgodnie ze znaczeniem imienia Łazarz. gdzie wszyscy otrzymują pomoc od Boga, ponieważ troszczą się o siebie nawzajem. Pomoc, która przechodzi przez współczucie brata, który wie, że jest zmartwychwstanie. W tej perspektywie rozumiemy końcowe ostrzeżenie przypowieści. Jeśli nie słuchają Mojżesza i proroków, nie uwierzą, nawet gdyby ktoś powstał zmartwychwstanie. Słuchanie Mojżesza i proroków to nic innego jak życie zgodne z sercem prawa, miłością bliźniego. Prawdziwe zmartwychwstanie naszego życia następuje wtedy, gdy ludzie zaczynają dostrzegać tych, którzy są obok nich i wyciągają do siebie nawzajem ręce. Kiedy tak będziemy postępować, wtedy staniemy się dla siebie nawzajem łazarzem i poczujemy, że Bóg przychodzi nam z pomocą. Uwierzymy, że wszystko jest możliwe, że zmartwychwstanie jest dla wszystkich. Wystarczy spojrzeć nieco dalej.

Co to może znaczyć: "być narzędziem bliskości Boga"? - Posłuchajcie komentarza o. Alvaro Grammatica do Ewangelii na XXVI niedzielę zwykłą. Przetłumaczyła go dla nas i odczytała Elżbieta Wróbel.


Napisz do nas! Wesprzyj nas!


Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie

Find out more at https://koinonia.pinecast.co