Poranny Suplement Diety #436: Smakk życia

Transcript
Komentarz Ojca Alvaro Gramatica do Ewangelii według św. Mateusza, rozdział 5, wersety od 13 do 16, na piątą niedzielę zwykłą, 8 lutego 2026 roku. Jezus powiedział do swoich uczniów, Wy jesteście solą ziemi, lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku. aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech Wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli Wasze dobre uczynki i chwalili Ojca Waszego, który jest w niebie. Czym byłoby nasze życie bez smaku i światła? To pytanie leży u podstaw fragmentu Ewangelii. Jeśli wiara w Jezusa nie czyni nas podobnymi do soli i światła, wtedy jest bezużyteczna. Wiara albo przyciąga, albo nie jest wiarą, która przemienia, która czyni nas bardziej ludźmi, która przenosi osobiste i społeczne góry. Będzie to wiara poprawna, ale praktycznie martwa. Używając tych obrazów uczniowie dobrze rozumieli co miał na myśli Jezus. Mówił o Soli, która utraciwszy swoją wartość była używana jako środek antypoślizgowy na dziedzińcach świątyni. Mówił też o świetle Schippos. Było to miasto w dekapolu, które w nocy wszyscy mogli zobaczyć z daleka. Istnieje ryzyko, że staniemy się kimś bez znaczenia i niewidocznym. Sól ma wiele właściwości, takich jak konserwowanie i oczyszczanie, ale przede wszystkim nadaje potrawom smak. Dzięki soli żywność nabiera smaku, staje się bardziej apetyczna. Innymi słowy, dzięki soli jemy z większą przyjemnością. Jest ona symbolem życia, które może mieć smak lub nie. Skrupulatne przestrzeganie zasad moralnych nie jest tym, co nadaje smak, ale umiejętność życia z pasją i przeżywanie chwili obecnej z intensywnością, dzięki czemu każda chwila staje się interesująca. Niebezpieczeństwo bycia w cudzysłowie smutnymi świętymi zawsze czai się w pobliżu. Ale jak sprawić, by nasze życie było posolone, niezależnie od wydarzeń, które nas spotykają. Co nadaje mu smak? Radość, to radość sprawia, że nasze życie jest inne, silniejsze, lżejsze, przyjemniejsze i piękniejsze pomimo naszej biedy i trudności, które dobrze znamy, jak napisano w Księdze Przysłów, radość serca wychodzi na zdrowie, duch przygnębiony wysusza kości oraz w Księdze Nehemiasza, radość w Panu jest waszą ostoją. Radość nie jest jednak zwykłą, chwilową emocją, wynikającą być może z braku problemów. Jest raczej stylem życia, perspektywą, w której nic nas nie niepokoi, ponieważ Jezus jest przy nas. Paweł mówi do Filipian, radujcie się zawsze w Pano. Jeszcze raz powtarzam, radujcie się. Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność. Pan jest blisko. O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem, a pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie. Cieszymy się, ponieważ Pan jest blisko każdego z nas, zawsze i wszędzie. To przynosi pokój i usuwa niepokój, ponieważ wiemy, że możemy zwrócić się do Niego w każdej chwili i że On nas słucha. Jego oblicze jest zawsze zwrócone ku nam i uśmiecha się do nas, ponieważ jest dobrym pasterzem, który szuka swojej owcy. Co więcej, radość rozświetla życie i wydarzenia tego świata. Ciemność nie tylko jest grzechem lub nieporządkiem, jak się powszechnie uważa, ale przede wszystkim jest brakiem widzenia. Nie widzimy, ponieważ brakuje światła, ponieważ jesteśmy ociemniali przez nasze problemy, przez co wszystko staje się szare i ponure. Mieć życie pełne światła to umieć dostrzegać obecność Boga w naszych uciskach, a do tego potrzebujemy specjalnych kropli do oczu, którymi jest radość i nic innego. Radość leczy naszą ślepotę. Mówienie o radości jako o soli i świetle może wydawać się uproszczone i banalne, ale jeśli stanie się ona stylem życia, wtedy żyje się lepiej i można dostrzec obecność Boga. Radowanie się życiem na co dzień oznacza w rzeczywistości życie w zaufaniu do dobroci Boga, mając spokój serca. Ale jak to zrobić? Nie szczęćmy wdzięczności. Zamiast skupiać się na naszych ograniczeniach, skupmy naszą uwagę na dobroci Boga. Zmieńmy perspektywę, dziękując zawsze i wszędzie. Wtedy zrodzi się w nas radość, która będzie solą i światłem naszego życia. Życia, które będzie interesujące, oryginalne i atrakcyjne dla wszystkich tych, którzy stracili smak i cierpią na krótkowzroczność.
O tym, czym jest życie bez smaku, nie warto nawet myśleć. Ale co nadaje życiu smak? Nad tym właśnie zastanawia się o. Alvaro Grammatica w swoim komentarzu do Ewangelii na V niedzielę zwykłą, przetłumaczonym i odczytanym przez Elżbietę Wróbel. Posłuchajcie!
Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie
Find out more at https://koinonia.pinecast.co