Skip to main content
Site
Podcast Koinonii Jan Chrzciciel
...bo wiara rodzi się ze słuchania
2 miesiące temu

Poranny Suplement Diety #464: Głowa za mała

Transcript

Komentarz Ojca Alvaro Gramatica do Ewangelii według św. Mateusza, rozdział 16, wersety od 13 do 20, na 21. niedzielę zwykłą, 23 sierpnia 2026 roku. Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów, za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli, jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich, a wy za kogo mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr, ty jesteś Mesjasz, Syn Boga Żywego. Na to Jezus mu rzekł, błogosławiony jesteś Szymonie, Synu Jony. albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz ojciec mój, który jest w niebie. Otóż ja tobie powiadam, ty jesteś Piotr, czyli opoka, i na tej opoce zbuduję kościół mój, a bramy piekielnego nie przemogą. i tobie dam klucze Królestwa Niebieskiego. Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że on jest Mesjaszem. Dlaczego Jezus zapytał swoich uczniów, za kogo go uważają? Czy miał wątpliwości co do ich lojalności lub jasności umysłu? A może chciał się upewnić, co ich motywowało by pójść za nim? Trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Z pewnością było to pytanie, które ich zaskoczyło i odsłoniło ich serca. To samo pytanie dotyczy każdego z nas. Odpowiedzi były różne, dopóki Jezus nie zapytał bezpośrednio. A wy za kogo mnie uważacie? I tu wkracza Piotr. Nie wiemy ile czasu minęło zanim dał odpowiedź, ani czy była ona pod wpływem chwili. Wiemy tylko, że odpowiada jedynie Piotr. Być może w imieniu wszystkich, ale tego nie wiemy. W tekście przytoczona jest wyłącznie jego odpowiedź – Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga Żywego. Jezus uznaje, że to wyznanie Piotra nie jest owocem kalkulacji statystycznej ani procesu logicznego, lecz zrodziło się z objawienia. Błogosławiony jesteś, Szymonie, synujony, albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Z tego powodu, nie w formie nagrody, lecz jako konsekwencję, otrzymuje on w darze bycie skałą, na której Jezus zbuduje swoją wspólnotę. Ty jesteś Piotr, czyli opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój. Niezależnie od różnych interpretacji egzegetycznych, pytanie Jezusa skierowane jest do każdego z nas i jednocześnie wskazuje nam drogę do poznania Boga oraz przyjęcia daru przemiany w skałę dla naszych braci. Istnieją dwa sposoby zbliżenia się do Boga, albo przez ideę, albo poprzez serce. Zbliżanie się do Boga poprzez ideę oznacza przede wszystkim poszukiwanie prawdy, poznawanie czegoś o Nim, z ryzykiem zatrzymania się na zewnątrz, bez wejścia w głęboką relację. to tak jakby chcieć poznać kogoś z mediów społecznościowych, nie wiedząc tak naprawdę, kim ten ktoś jest w rzeczywistości. Zatrzymujemy się na pozorach. Ten rodzaj odpowiedzi poszerza informację, ale nie dotyka serca i dlatego nie zmienia życia. Nie angażujemy Jezusa w nasze życie, pozostaje kimś interesującym jak wielu innych. Być może moglibyśmy czcić Go jak Boga, ale pozostaje na tyle daleko, że wydaje się nam obcy. W ten sposób nie dowiemy się, czy żywi do nas uczucia miłosierdzia. Będziemy mogli nawet powiedzieć, że kocha ludzi, ale nie, że kocha nas osobiście. Natomiast zbliżanie się do Boga przez serce oznacza poznawanie Go w sposób intymny, osobisty. Nie chodzi tu o wiedzę, lecz o odczuwanie. Przypomina to nieco zakochanych, u których przeważa uczucie, odczuwanie, które wyprzedza wszelkie rozumowanie. Tutaj idee ustępują miejsca intuicji i wyobraźni. Bóg staje się kimś bliskim, kimś, komu się ufa i przed kim opadają wszelkie bariery. Być może nie potrafilibyśmy powiedzieć o Jezusie niczego precyzyjnego, ale poczujemy, że możemy Mu zaufać, ponieważ poczujemy się przez Niego kochani. Piotr odpowiedział sercem, przyjmując światło objawienia. I to pokazuje nam, czym w rzeczywistości jest objawienie. Nie jest ono biernym przyjmowaniem nieznanych nam pojęć, lecz przyjęciem do naszego życia samego Boga, który dobrowolnie daje samego siebie. Objawienie to Bóg udzielający samego siebie i właśnie dlatego przemienia ono nasze istnienie. Z tego powodu Piotr staje się skałą, ponieważ przyjął działanie Boga, staje się skałą, na której można się oprzeć, skałą, której żadne zło nie zdoła zburzyć. Tym razem Piotr odpowiada słuchając serca, dając wiarę temu, co czuje wewnątrz, a nie temu, co mówi się na zewnątrz. Boga poznaje się zasadniczo sercem. To serce musi być siłą napędową życia, włączając w to ideę. W przeciwnym razie wiara stanie się fideizmem lub ideologią, a nie zaufaniem. Pewność egzystencjalna pochodzi z przekonania serca, a nie z idei, które choćby były dobrze uzasadnione, nie zapewniają takiego poczucia bezpieczeństwa. Co więcej, Bóg przemawia zasadniczo do serca człowieka, a nie tylko do jego umysłu. Kieruje się on logiką miłości. Serce człowieka jest uprzywilejowanym miejscem, w którym żyje Bóg. Zbliżajmy się do Boga dając pierwszeństwo sercu. Wchodźmy z Nim w relację, korzystając z naszych uczuć i prośmy, aby dotknął naszej wrażliwości. Nie chodzi o sprowadzenie wiary do czystego sentymentalizmu, ale o nadanie jej takiej głębi, by stała się niewzruszonym zaufaniem, pozwalającym z całą pewnością czuć, że jesteśmy kochani. Myślmy sercem, a wówczas rozpoznamy w Jezusie Mesjasza, a nasze życie stanie się skałą, na której można budować.

Czym różni się poznawanie Boga poprzez idee od poznawania Go sercem? Mówi dziś o tym o. Alvaro Grammatica w komentarzu do Ewangelii na XXI niedzielę zwykłą. Tekst przetłumaczyła i odczytała dla nas Elżbieta Wróbel. Posłuchajcie!


Napisz do nas! Wesprzyj nas!


Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie

Find out more at https://koinonia.pinecast.co