Poranny Suplement Diety #380: Cztery słowa o spotkaniu Maryi z Elżbietą

Transcript
Komentarz Ojca Alvaro Gramatica do Ewangelii według św. Łukasza, rozdział 1, wersety od 39 do 45, na czwartą niedzielę Adwentu, 22 grudnia 2024 roku. W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała, błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc twojego łona. A skądże mi to, że matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane jej od Pana. Uderzające w tym fragmencie jest to, jak widok Maryi przemienia Elżbietę w prorokinię. Jest to zachęta dla nas, abyśmy wszyscy mogli być narzędziami błogosławieństwa dla innych. Jest to droga typowa dla uczniów Jezusa, droga składająca się z czterech punktów. Pierwszy punkt. Maryja idzie do Elżbiety. Stan błogosławiony Elżbiety był znakiem danym Maryi przez anioła jako potwierdzenie, że zostanie matką Mesjasza. Maryja potrzebowała potwierdzenia. Słowa wypowiedziane przez anioła Gabriela nie były wystarczające dla Maryi. Potrzebowała znaku, który byłby dla niej zrozumiały. Wszyscy potrzebujemy potwierdzenia, że jesteśmy kochani przez Pana, a to przychodzi przez naszego brata. Maryja poszła szukać przyjaznego głosu i tak jak zostało jej to objawione, poszła do Elżbiety, która była jej krewną. Bóg utwierdza nas poprzez uczucie brata. To bliskość przyjaciela sprawia, że czujemy się kochani. Ponieważ tam, gdzie jest miłość przyjacielska, tam jest Bóg. Jest to najpewniejsza i najbardziej ewangeliczna droga. Nigdy nie idzie się samemu, ale zawsze razem. A miłość zawsze wymaga obecności. Drugi punkt. Maryja udaje się do górzystego regionu, do miasta Wiudzie. Aby znaleźć przyjaciela, prawie zawsze trzeba wspinać się po górach. Trzeba tracić czas, umieć słuchać siebie nawzajem, umieć być razem, wykraczać poza różnice. Przemiana brata w przyjaciela oznacza gotowość do zrobienia wszystkiego, aby ten drugi stał się przyjacielem. Nie jest to łatwe i natychmiastowe. Łatwiej jest być człowiekiem religijnym niż przyjacielem. Życie w przyjaźni jest prawdziwą chrześcijańską ascezą. Trzeci punkt. Po wejściu do domu Zachariasza Maryja pozdrowiła Elżbietę. Jak ją pozdrowiła? Z pewnością znamy rezultat tego pozdrowienia. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Maryja przemówiła w taki sposób, że dziecko, które Elżbieta nosiła w swoim łonie, podskoczyło. Jest to zaproszenie do mówienia w taki sposób, aby serce drugiej osoby radowało się. Nasze słowa mogą nieść nadzieję lub przeciwnie, zniechęcenie, światło lub przyćmić każdy przebłysk światła jaki istnieje. mogą i powinny być echem Ewangelii nadziei, narzędziem rozpalającym serce i napełniającym je Duchem Świętym. Czwarty punkt. Elżbieta prorokuje i rozpoznaje, że Maryja nosi w sobie dar Mesjasza. Elżbieta widzi to, co było ukryte przed innymi. Staje się prorokiem. Bliskość przyjaciela i jego słowa mogą dać nowe światło naszemu życiu. Jesteśmy zaproszeni do tego, aby nasze życie wiary i modlitwy skonkretyzowało się w życiu przyjaźnią. By to było życie prawdziwie eklezjalne, gdzie panuje braterska miłość, a słowa rozgrzewają serce. Wtedy otworzą się nam oczy i zaczniemy dostrzegać Boży dar dla nas. Naszą drogą jako uczniów jest pójście do naszych braci i sióstr, przemieniając ich w przyjaciół. Wtedy poczujemy się kochani, napełnieni radością i staniemy się prorokami. Wszyscy mamy jakiś dar, którym możemy się dzielić. Podobnie jak Maryja, podejmijmy inicjatywę. Uszczęśliwiajmy innych naszą bliskością i naszymi słowami, dzieląc się darem, który otrzymaliśmy. Wtedy będziemy widzialnym znakiem Bożej obecności.
Po co właściwie Maryja poszła do swojej krewnej? A co my mamy do zaoferowania naszym bliskim w tym świątecznym czasie? Posłuchajcie komentarza o. Alvaro Grammatica do Ewangelii na III niedzielę Adwentu. Przetłumaczyła go i odczytała Elżbieta Wróbel. Wszystkim słuchaczom Suplementu składamy najlepsze życzenia: niech Słowo, które przyjęło ludzkie ciało, będzie Wam w tym czasie szczególnie bliskie i niech wydaje w Was obfity owoc!
Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie
Find out more at https://koinonia.pinecast.co