Poranny Suplement Diety #407: O dwóch takich, na których stanął Kościół

Transcript
Komentarz ojca Alvaro Gramatica do Ewangelii na uroczystość świętych Piotra i Pawła, 29 czerwca 2025 roku. Ewangelia według św. Mateusza, rozdział 16, wersety od 13 do 19. Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów, za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego. A oni odpowiedzieli, jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich, a wy za kogo mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr. Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga Żywego. Na to Jezus mu rzekł, Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony, albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i ja tobie powiadam, ty jesteś Piotr, czyli skała, i na tej skale zbuduję kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. i tobie dam klucze Królestwa Niebieskiego. Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Co może nam powiedzieć dzisiejsze święto upamiętniające apostoła Piotra, skałę na której zbudowany jest kościół, oraz Pawła, apostoła narodów, który zaniósł Ewangelię poganom? Co uczyniło ich filarami naszej wiary? W skrócie można powiedzieć, że cechą charakterystyczną Piotra była umiejętność patrzenia, podczas gdy cechą charakterystyczną Pawła była nadzieja. Widzenie i nadzieja to dwie cechy ucznia Jezusa, których potrzebuje nasza wiara. Piotr potrafił widzieć rzeczy, których inni nie widzieli. W dzisiejszej relacji ewangelicznej Jezus wystawia apostołów na próbę, pytając ich, co mówią o nim ludzie. Uczniowie najpierw powtarzają to, co mówią inni, Ale kiedy pyta o opinię ich samych, tylko Piotr potrafi odpowiedzieć precyzyjnie. Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga Żywego. Piotr rozpoznał w Jezusie Mesjasza, Posłańca Boga, w którym można pokładać ufność. Piotr spojrzał dalej, dostrzegł Tego, który może zbawić i wskazać drogę. Widział więcej niż inni i dlatego jego wiara stała się mocna jak skała. Zobaczył i wzmocnił się. To nie znaczy, że nie będą go dotyczyły ludzkie ograniczenia, bo przecież zaprze się Jezusa. ale stało się dla Niego jasne, że Jezus jest Jego kotwicą zbawienia, której zawsze może się uchwycić. Widząc w Jezusie Mesjasza, dostrzegł konkretną bliskość Boga, Jego troskę i wierność. W Jezusie Bóg stał się obecny i bliski Piotrowi. Nasza wiara często się chwieje, ponieważ w wydarzeniach naszego życia nie widzimy daru Boga i dlatego się zniechęcamy. Widzimy powagę zła, ale mamy zamknięte oczy na Bożą moc i obfitość dobra. Łatwo wtedy dojść do wniosku, że Bóg nas nie kocha. Nawet gdy Piotr był w więzieniu, o czym piszą dzieje apostolskie w rozdziale 12, 1-11, Bóg posłał anioła, by go uwolnił. Piotr myślał, że to widzenie i najprawdopodobniej nie spodziewał się uwolnienia. Nie zdawał sobie sprawy, że to, na co patrzy, jest rzeczywistością. Tymczasem Bóg zapraszał go, aby patrzył we właściwy sposób, utwierdził w nim doświadczenie swojej bliskości i zapewnił, że nie opuścił go nawet w więzieniu. Dostrzeganie obecności Boga sprawia, że nasza wiara staje się jak skała i pozwala nam panować nad lękiem przed byciem porzuconym. Bóg zaprasza nas do patrzenia ponad wydarzeniami naszego życia, bo samym na poprawę naszego wzroku jest dziękowanie za wszystko i wtedy zobaczymy, że wszystko współdziała dla naszego dobra, że Bóg nas kocha i że jest zawsze przy nas na dobre i na złe. Paweł. Jak to relacjonuje drugie czytanie proponowane przez dzisiejszą liturgię, to znaczy drugi list do Tymoteusza, czwarty rozdział, wersety od szóstego do ósmego i od siedemnastego do osiemnastego. Po życiu spędzonym na ewangelizacji narodów znajduje się w więzieniu i wie, że nadszedł czas, by to życie opuścić. a jednak jego nadzieja jest bardziej niż kiedykolwiek żywa. Pisząc do Tymoteusza wspomina, jak Bóg był mu zawsze bliski, jak dawał mu siłę dla dopełnienia głoszenia Ewangelii i jak słuchali go poganie. Mówi o tym, jak Bóg wyratował go z paszczy lwa i że tak samo wyratuje go od wszelkiego zła i doprowadzi go bezpiecznie do nieba. Jest to świadectwo nadziei, która nie zawodzi pomimo doświadczanych prób, bo Bóg jest wierny i nigdy nas nie opuszcza. Paweł doświadczył wierności Boga i dlatego nadal żywi nadzieje. Dlatego również potrafi chwalić Boga nawet w kajdanach. Nadzieja nie jest czymś automatycznym, bo trzeba pamiętać o tym, co Bóg uczynił w naszym życiu i w życiu innych. W ten sposób nasza nadzieja zostaje dotleniona i pozwala nam oczekiwać na Bożą interwencję, nie poddając się rozpaczy. Pamiętanie o nadziei jest potrzebne, aby oczekiwać Bożego nawiedzenia, także wtedy, kiedy wszystko wydaje się świadczyć o czymś wręcz przeciwnym. Bycie uczniem Jezusa zakłada posiadanie tych dwóch cech, wyróżniających Piotra i Pawła. umiejętności patrzenia i nadziei. Umieć dostrzegać obecność Boga zawsze, nawet pośród doświadczanych prób, i pamiętając o tym, co Bóg uczynił, i mieć nadzieję na Jego interwencję. Aby widzieć, trzeba zacząć zawsze, w każdej sytuacji, dziękować za dobroć i za obecność Pana, nawet gdy wszystko wydaje się tonąć w ciemności. Aby zachować nadzieję, trzeba wspominać, dawać świadectwo i chwalić Boga za Jego wierność, ponieważ On jest stały w miłości. Prośmy Pana, abyśmy tak jak Piotr i Paweł potrafili patrzeć i mieć nadzieję.
Co takiego mieli w sobie Piotr i Paweł, że stali się ostoją chrześcijaństwa i filarami wiary Kościoła? - Posłuchajcie komentarza o. Alvaro Grammatica na uroczystość Śś Piotra i Pawła. Tym razem komentarz przetłumaczył i odczytał Robert Hetzyg.
Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie
Find out more at https://koinonia.pinecast.co