Skip to main content
Site
Podcast Koinonii Jan Chrzciciel
...bo wiara rodzi się ze słuchania
11 miesięcy temu

Poranny Suplement Diety #426: Apokalipsa miłosierdzia

Transcript

Komentarz Ojca Alvaro Gramatyka do Ewangelii według św. Łukasza, rozdział 21, wersety od 5 do 19 na 33 Niedzielę Zwykłą, 16 listopada 2025 roku. Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział, przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony. Zapytali Go, nauczycielu, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie. Jezus odpowiedział, strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić, to ja jestem oraz nadszedł czas. Nie podążajcie za nimi i nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Wtedy mówił do nich, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne częścienia ziemi, a miejscami głód i zaraza. Ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swojej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić. a wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele, i niektórych z was o śmierć przyprawią, i z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie, przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie. Oto dwa zdania, które pomagają nam zrozumieć przesłanie zawarte w Ewangelii proponowanej przez liturgię, które na pierwszy rzut oka wydają się dramatyczne w odniesieniu do przyszłych wydarzeń. Wstrzeżcie się, żeby was nie zwiedziono, ale włos z głowy wam nie spadnie. Z końcowym zapewnieniem, przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie. Pierwsze wyrażenie – strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. W życiu dzieją się różne rzeczy, ale to nie koniec. Wszystko może się zdarzyć i dlatego nie należy wyciągać pochopnych wniosków. Naturalną rzeczą jest myśleć, że jeśli coś jest nie tak, to znaczy, że istnieje jakiś problem, że trzeba odpokutować za coś, że toczy się walka, w której Bóg musi okazać się zwycięzcą. Jest to złudzenie opierające się na wierze w Boga, który lubi się popisywać, straszyć i karać. Jest to nic innego jak wiara, która przeradza się w jakąś apologię, która kontempluje odwieczną walkę dobra ze złem. Sztuczną apokalipsę, która wychodzi naprzeciw naszym frustracjom, która kontempluje zemstę, smakującą jak nagroda. Nie dajmy się zwieść wydarzeniom życia, jakimi by one nie były. Rozeznanie wymaga wyjścia poza zwykłe fakty z teraźniejszości. Prawda wymaga dalekowzroczności. Drugie wyrażenie, ale włos z głowy wam nie spadnie, Wszystko może się zdarzyć i na pewno się zdarzy, a wszyscy będziemy w to zaangażowani. Nawet ci, którzy wierzą w wszechmogącego Boga. Z pewnością doświadczymy faktycznego opuszczenia przez Boga, albo lepiej milczenia Boga, gdzie wydarzenia wydają się zwyciężać. Mimo to nie stracimy nawet jednego włosa z głowy. Bóg jest naszym opiekunem i jest przy nas. Jego priorytetem nie jest usuwanie przeciwności losu, ale dawanie siły, by w nim pokładać nadzieję. Zwycięstwo wiary nie jest zwycięstwem ludzkim, którym pokonuje się wroga, ale zwycięstwem, w którym stajemy się zdolni kochać wroga i błogosławić go, jak wielokrotnie przypomina Ewangelia. A ja wam powiadam, miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują. Tak będziecie synami Ojca Waszego, który jest w niebie, ponieważ On sprawia, że Słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Miłujcie Waszych nieprzyjaciół, dobrze czyńcie tym, którzy Was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy Was przeklinają i módlcie się za tych, którzy Was oczerniają. Jest to zaproszenie do dostrzeżenia nowej epokalipsy, nie tej walki, w której istnieją zwycięsy i pokonani, ale tej miłosierdzia, prawdziwa, Walka i prawdziwe zwycięstwo polegają właśnie na tym, aby stać się zdolnym do oddania życia tak jak Jezus, stać się narzędziem i znakiem miłosierdzia. Oto więc końcowe zaproszenie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie. Wytrwałość w tej perspektywie oznacza kontynuowanie życia pośród wydarzeń, nawet jeśli nie zawsze są one szczęśliwe i łatwe, bez tworzenia teologii usprawiedliwiających, które w rzeczywistości uniemożliwiają prawdziwe nawrócenie i oddalają nas od prawdziwego zaufania Bogu, który kieruje naszym życiem i przemienia serca. Wytrwałość nie wynika ze zmiany okoliczności, choć modlitwa i praca w tym kierunku są wskazane, ale z pragnienia, aby nadal widzieć Pana u naszego boku i zachować spokojną postawę oraz ufność w miłosierdzie Boże. Nie jest to wytrwałość sama w sobie, ale codzienne oddawanie się w ręce Boga, jak mówi prorok Izajasz. W nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie. W ciszy i ufności leży wasza siła. Ale wyście tego nie chcieli. Owszem, powiedzieliście, nie, bo na koniach uciekniemy. No to uciekajcie i na szybkich wozach pomkniemy. Dobrze, jeszcze szybsi będą ci, którzy pogonią za wami. Zawsze istnieje pokusa, by uciekać od zaufania, szukając zwycięstw, które w rzeczywistości są przejawem naszej pychy, która nie chce ryzykować poddania się Bogu. Błędnie uważa się, że zaufanie oznacza przegrano, rezygnację z własnej sprawiedliwości. Chcielibyśmy, aby nasza sprawa spotkała się z aprobatą i była widoczna jako znak naszej prawości. Ale w Ewangelii tak nie jest. Tym, który zbawia, jest Bóg, którym pokładamy naszą ufność. To On będzie nas bronił, a nie nasze siły. A obrona Boga objawia się nie w triumfie naszych prawd, ale w przebaczeniu i życiu teraźniejszością bez niepokoju, ponieważ Pan jest zawsze przy nas. Oto więc zaproszenie do przeżywania chwili obecnej bez strachu i niepokoju, ale korzystając z niej, aby wzrastać w zaufaniu do Boga i miłosierdziu wobec braci. Trzymajmy się tego, co w rzeczywistości pozostaje niezmienne, a mianowicie wierności i miłości Boga do nas, nie dając się ponieść różnym wydarzeniom, pozostając niezachwiani w zaufaniu do Boga, który jest zawsze z nami. W różnych trudnościach prośmy Pana o pomoc, ufajmy Mu i wytrwale podążajmy obraną drogą. Modlitwa i wytrwałość to dwie postawy, które pozwalają nam żyć bez oszustwa i niepokoju. w pewności, że nawet włos z naszej głowy nie spadnie. Naszym zadaniem jest trwać w więzi z Bogiem i wytrwać w nadziei, nawet jeśli czasami nie wszystko jest tak, jak tego byśmy chcieli. Naszym świadectwem będzie zaufanie Bogu.

Ewangeliczne opisy wydarzeń mających towarzyszyć powtórnemu przyjściu Chrystusa w wielu z nas budzą lęk. Także słowo "apokalipsa", które zupełnie nieprzypadkowo nam się tu kojarzy, również nie napawa nas otuchą. A może trzeba umieć właściwie odczytywać te zapowiedzi? Posłuchajcie komentarza o. Alvaro Grammatica na XXXIII niedzielę zwykłą! Komentarz przetłumaczyła i odczytała Elżbieta Wróbel.


Napisz do nas! Wesprzyj nas!


Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie

Find out more at https://koinonia.pinecast.co