Skip to main content
Site
Podcast Koinonii Jan Chrzciciel
...bo wiara rodzi się ze słuchania
1 rok temu

PSD417

Transcript

Komentarz Ojca Alvaro Gramatica do Ewangelii według św. Łukasza, rozdział 14, wersety od 25 do 33 na 23.00, niedzielę zwykłą, 7 września 2025 roku. Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich, jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czym ma na wykończenie? Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego. Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć. albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z Was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem. Słuchając tego fragmentu Ewangelii, od razu naszą uwagę zwraca to, jak trudne, jeśli nie niemożliwe, jest pójście za Jezusem. Wymaga to bowiem radykalności, która na pierwszy rzut oka przeraża i zniechęca. W obliczu takiej wyrzeczeń, któż może być prawdziwym uczniem, skoro mistrz musi mieć absolutne pierwszeństwo nad wszystkim i wszystkimi. I to jest prawdziwy krzyż doniesienia, krzyż ucznia. Dlatego też w dalszej części tekstu znajduje się zachęta do dokonania dokładnych obliczeń przed rozpoczęciem ewangelicznej drogi, aby sprawdzić, czy mamy siłę, by nieść ciężar krzyża. W tym kontekście obrazy użyte przez Jezusa dotyczące budowy wieży i rozpoczęcia wojny są pouczające i sugerują, że powinniśmy najpierw ocenić faktyczne szanse na sukces. Gdybyśmy poprzestali na tych rozważaniach, popadlibyśmy w pokusem pelagianizmu, zgodnie z którą tylko silni mogą pozwolić sobie na niesienie krzyża. Tylko ci, którzy mają silną wolę, mają predyspozycję, by być uczniami Jezusa. A co z tymi, którzy nie mają tej siły? A co z nami? Nie idziemy za Panem dlatego, że jesteśmy silni, ale dlatego, że ufamy temu, który czyni nas silnymi, krok po kroku. Oznacza to ufne kroczenie za tym, który nas wzywa, oddanie się w ręce opatrzności, która mówi nam, żebyśmy nie martwili się o to, co będziemy jeść i pić, nie martwili się o jutro. Nie chodzi o to, aby najpierw wszystko obliczyć, ale o to, by obliczać krok po kroku. Jest to życie w postawie oddania się, wiedząc, że nikt nie może chlubić się posiadaniem siły niezbędnej do niesienia krzyża. Codzienne obliczanie staje się w ten sposób stylem życia, w którym ufnemu oddaniu się Bogu towarzyszy nasza prośba o pomoc i wdzięczność za to, że dał nam możliwość stania się uczniami, świadomymi tego, że jesteśmy i zawsze pozostaniemy biedni i potrzebujący, ograniczeni i zranieni. Oto znaczenie wyrzeczenia się wszystkich dóbr, aby zostać uczniem. Nie jest to pogarda, ale zaufanie Bogu, a nie naszym siłom, temu, kim jesteśmy i co posiadamy. Stajemy się uczniami, ponieważ powierzamy się Panu, który nas wzywa. Największy sukces odniesie u Bogi, który wie, że sam nie zrobiłby żadnego kroku, nie byłby w stanie rozpocząć ani też kontynuować tej drogi. Być może głębszym sensem krzyża jest właśnie zaufanie Bogu, proszenie Go o pomoc, ponieważ jesteśmy potrzebujący. Stajemy się uczniami, ponieważ jesteśmy ubodzy. Ostatecznie możemy podążać za Panem i nieść krzyż uczniostwa właśnie dlatego, że nie jesteśmy do tego zdolni, a to zmusza nas do proszenia Pana o pomoc, której On nigdy nie odmawia tym, którzy o nią proszą. Nie pozwólmy, aby nasze słabości nas powstrzymywały, ale jak mówi święty Paweł, nie martwmy się o nic, lecz w każdej potrzebie przedstawiajmy Bogu nasze prośby, modlitwy, błagania i dziękczynienia. A wtedy pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł naszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie. A nade wszystko pójdziemy za Nim i będziemy Jego uczniami.

Czy stanie się uczniem Jezusa nie przekracza aby naszych możliwości? Spróbujmy o tym pomyśleć razem z o. Alvaro Grammatica, słuchając jego komentarza do niedzielnej Ewangelii, przetłumaczonego i odczytanego przez Elżbietę Wróbel!


Napisz do nas! Wesprzyj nas!


Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie

Find out more at https://koinonia.pinecast.co