Poranny Suplement Diety #396: Dwa w jednym czyli od chwały do egzekucji

Transcript
Komentarz Ojca Alvaro Gramatica do Ewangelii według św. Łukasza, rozdział 19, wersety od 28 do 40, na Niedzielę Palmową, 13 kwietnia 2025 roku. Jezus ruszył naprzedzie, zdążając do Jerozolimy. Gdy przyszedł w pobliże Betfage i Betani, do góry zwanej Oliwno, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc, Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie oślę uwiązane, którego nikt jeszcze nie dosiadł. Odwiążcie je i przyprowadźcie tutaj. A gdyby was kto pytał, dlaczego odwiązujecie, tak powiecie – Pan go potrzebuje. Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jakim powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele. – Czemu odwiązujecie ośle? – odpowiedzieli. – Pan go potrzebuje. I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa. Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze. Zbliżał się już do zbocza Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów poczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I wołali głośno, Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie, pokój w niebie i chwała na wysokościach. Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego, Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom. Odrzegł. Powiadam wam, jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą". W tym fragmencie, który opowiada o triumfalnym wjeździe Jezusa do Jerozolimy, możemy dostrzec kilka znaczeń przydatnych dla naszego zrozumienia wydarzeń paschalnych i dla naszego życia. Pierwszym oczywistym znaczeniem jest to, że dzięki temu gestowi Jezus zostaje zidentyfikowany jako Mesjasz oczekiwany i zapowiedziany przez Pismo Święte. Rzeczywiście, Jezus wkracza do miasta wśród oklasków tłumu na wzór królów Izraela, zgodnie z proroctwem Zachariasza. Raduj się wielce, curo Syjonu, wołaj radośnie, curo Jeruzalem. Oto król Twój idzie do Ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy. Jazda na ośle była typowa dla królów Izraela. Kiedy Salomon miał zostać ukoronowany na króla Izraela, Dawid kazał posadzić go na swojej mulicy. Osioł jest zwierzęciem używanym do jazdy w czasie pokoju. Mesjasz, który przychodzi, przynosi czas pokoju, a nie wojny. Nie przychodzi, aby sądzić i potępiać. Oferuje jako dar komunię między Bogiem a jego ludem, miłosierdzie i błogosławieństwo. Czyniąc to, Jezus i tłum prorokują o wypełnieniu się obietnic mesjańskich, o tym, co faktycznie wydarzy się za kilka dni wraz ze zmartwychwstaniem. Z tego możemy wyciągnąć lekcję dla naszego życia. Trzeba nauczyć się patrzeć dalej, widzieć teraźniejszość brzemienną w błogosławieństwa, a nie w przekleństwa, widzieć zmartwychwstanie, nawet jeśli musimy przejść przez ciemny piątek. Edukujmy naszą mowę, głosząc, że krzyż jest tylko przejściem i że obietnice się spełniają, że Bóg jest wierny. W tym celu musi nas podtrzymywać radość. Inne znaczenie związane z naszą misją ewangelizacyjną ma figura osiołka, który jest użyty do wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Możemy bardzo dobrze utożsamić się zarówno z młodym osiołkiem, jak i z uczniami wysłanymi, by go odwiązać. Wszystko to jest obrazem tego, co Bóg czyni z nami. Bóg posyła braci i siostry, aby nas uwolnić, abyśmy mogli stać się użytecznymi narzędziami dla Królestwa Bożego. Przed nimi posyła dwóch, być może przyjaciół. Nie są to tylko dwaj współpracownicy, ale być może są kimś więcej. Może są to uczniowie, którzy miłują się nawzajem. Bez miłości wszelkie działanie jest bezowocne. Nie musieli szukać daleko, przywiązany osioł był we wsi naprzeciwko. Nie chodzi o szukanie jakichś specjalnych kategorii ludzi, którzy potrzebują uwolnienia, ale chodzi po prostu o tych, których życie stawia na Twojej drodze. Nie bądź wybiórczy, ale akceptujący, przyjmujący. Osioł jest przywiązany, a niewolny jest młody, nieprzyzwyczajony do pracy, niedoświadczony, ale mimo to użyteczny dla Jezusa. Być może można było wybrać bardziej doświadczonego osła, ale byłoby to zbyt zgodne z naszą ludzką logiką, która często chce selekcjonować. Dla Pana jednak każdy jest użyteczny, odpowiedni, a nawet gotowy. Do nas należy jedynie odwiązanie Go i przyprowadzenie do Jezusa, a nie coś innego. Uwolnienia nie należy jednak mylić z oczyszczeniem, przygotowaniem, nawróceniem. Uwolnienie to umożliwienie komuś dojścia aż do samego Jezusa. Prawdziwe uwolnienie jest związane z towarzyszeniem, a towarzyszyć znaczy iść razem, nie samemu. Kiedy przychodzą do Jezusa zarzucają swoje płaszcze na osła. Staje się on koniem paradnym. Zadaniem Jezusa jest upiększenie naszego życia, przemienienie go. Kiedy służymy Panu jesteśmy ubogacani, nawet jeśli pozostajemy biednymi osłami. Jezus wsiada na osiołka, którego do tej pory nikt nie dosiadał. Czy będzie potulny, pokorny, czy udźwignie ciężar, czy też będzie odwrotnie. Jesteśmy wezwani do służenia Jezusowi, nawet jeśli czasami nie jest to łatwe. Wezwani do wytrwałości, aby Jezus mógł dotrzeć do innych, nie łudząc się, że oklaski są dla nas. Naszym zadaniem jest nieść Jezusa najlepiej jak potrafimy, służyć Mu z odpowiedzialnością, aby inni mogli Go spotkać. To jest radość osiołka, nasza radość, szczęście tych, którzy zbliżają się do Jezusa. Podobnie jak dwaj uczniowie, zbliżmy się do braci i zanieśmy ich z miłością do Jezusa. To jest nasze powołanie. Podobnie jak osioł, pozwólmy, aby bracia przybliżyli się do nas. Pozwólmy się porwać ich miłości i idźmy z nimi. Wtedy życie zostanie przemienione, a my staniemy się znakiem zmartwychwstania. Męka Pana Jezusa według Ewangelii św. Łukasza, rozdział 22, wersety od 14 do 23 i werset 56. Aby lepiej zrozumieć opis męki pańskiej, dobrze jest przyjąć perspektywę ewangelisty Łukasza zaproponowaną przez dzisiejszą liturgię. Łukasz przedstawia Jezusa jako prawdziwego proroka, widzialny znak miłości Boga do wszystkich ludzi, aż do oddania życia i śmierci na krzyżu. Zgodnie z tą wizją, Jezus przyszedł, aby pokazać prawdziwe oblicze Boga, dobrego, miłosiernego i współczującego Ojca, co zostało wyrażone w przypowieściach o miłosierdziu i jego bliskości z dziećmi, kobietami i grzesznikami. Jego śmierć nie jest zatem wyrazem rytualnej ofiary, przez analogię do tego, co wydarzało się w świątyni. Aby pomóc w tym szczególnym zrozumieniu życia Jezusa i opisanych w ten sposób wydarzeń paschalnych, skupimy się na aspektach, które najbardziej podkreślają Boże miłosierdzie i rzucają światło na to, co to znaczy żyć jako z martwych stali. Po pierwsze, gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z Wami. Pragnienie Jezusa, by spożyć Paschę ze swoimi uczniami, zaczyna się od uczty wspólnotowej. Jezus przedstawia się jako człowiek komunii. Nie może być zmartwychwstania i zmiany życia, jeśli nie jesteśmy razem, jeśli nie ma komunii. Jest to przezwyciężenie indywidualistycznej wizji religijnej. Zbawienie zawsze przechodzi przez braci. Zbawienie wymaga wymiaru ekclesjalnego, jest sprawą wspólnotową. Nie ma zmartwychwstania, jeśli nie ma braterskiej komunii. Zmartwychwstanie jest życiem w przyjaźni. 2. Powstał również spór między nimi o to, który z nich zdaje się być największy. Jezus jest pośród swoich jako Ten, który służy, jak młodzieniec, który jeszcze musi się uczyć. Pozwala, by uczyły Go potrzeby innych. Tym, co kieruje życiem Jezusa, jest chęć czynienia dobra, zaspokajania potrzeb potrzebujących. On nie pozwala sobie służyć. Służy, sprawiając, że przy stole inni czują się komfortowo, swobodnie, a następnie oferuje im posiłek. Muszą znaleźć przyjęcie i pokarm, który ich zaspokoi, który da radość. Zmartwychwstanie to życie w służbie. 3. Ja prosiłem za Tobą, aby nie ustała Twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj Twoich braci. Jezus nie ogranicza się jedynie do oznajmienia Piotrowi Jego zaparcia się, ale zapewnia Go, że modli się za Niego, aby się podniósł i został ponownie utwierdzony w swojej misji. Nie czyni Mu wyrzutów, ale przemawia do Niego w taki sposób, aby mógł nadal Mu ufać pomimo swojego upadku i żyć bez poczucia winy. Taka jest postawa Jezusa wobec nas. Przyjmuje, daje nową szansę, nie każe i oddaje to, co wydaje się utracone. Co też dobrze wyraża przypowieść o synu marnotrawnym. Jezus wie, że jesteśmy słabi i grzeszni, ale mimo to nie pozostawia nas naszemu losowi. Nigdy nie ma ostatecznego potępienia, ale zawsze istnieje możliwość odkupienia. Tak będzie również w przypadku Łotra na krzyżu, gdzie grzech nie ma ostatniego słowa. Zmartwychwstanie to życie miłosierdziem, nową szansą. 4. Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich. Wszakże nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie. W chwili bólu Jezus, prosząc Ojca o oddalenie kielicha cierpienia, ufa woli Ojca. Pomimo cierpienia, smutku, strachu i udręki, jak opisano w innych Ewangeliach synoptycznych, Jezus nadal decyduje się ufać Ojcu, który posyła anioła, aby go pocieszyć, a nie ustrzec przed tym, co może się wydarzyć. Nie po to, by zasiewać wątpliwości co do Ojca, jak to uczynił wąż w ogrodzie Eden. Misją anioła jest wspieranie go w dalszym ufaniu Bogu, nawet gdy wszystko wydaje się przeciwne. Zmartwychwstanie to kontynuowanie życia jako dzieci, które ufają Bożej dobroci, wiedząc, że On nas nie opuszcza i że nadal nas kocha, nawet gdy wszystko mówi inaczej. Tak samo będzie, gdy Jezus zostanie wyszydzony i wezwany do zejścia z krzyża. aby pokazać wszystkim swoją niewinność i mesjańskość. Jezus odpowie, oddając swego Ducha Ojcu. Zmartwychwstanie to życie jak dziecko bez lęku, w ciągłym zaufaniu. Oto cztery cechy, które rzucają światło na wydarzenie męki pańskiej opowiedzianej przez Ewangelistę Łukasza i które ukazują centralne znaczenie pełnej miłości relacji między Jezusem a Ojcem. Są to cztery cechy, które pomagają nam żyć darem zmartwychwstania. Żyć przyjaźnią, służbą, miłosierdziem, zaufaniem, które można przekształcić w cztery czasowniki, takie jak kochać, służyć, przebaczać, wierzyć. Taki był styl życia Jezusa i do takiego życia jesteśmy powołani. Wówczas narodzi się zaufanie, a przyszłość będzie naznaczona zmartwychwstaniem.
W niedziele palmową jesteśmy świadkami dwóch wydarzeń, które po ludzku wydają się ze sobą sprzeczne: Jezus wjeżdża do Jerozolimy w chwale, a po kilku dniach zostaje odrzucony przez Swój naród i stracony przez okupacyjne władze rzymskie. Co to może odznaczać dla naszego życia i jaką rolę pełni w tym wszystkim pewien osiołek? - Posłuchajcie komentarzy o. Alvaro Grammatica do dwóch fragmentów ewangelicznych czytanych w Niedzielę Męki Pańskiej albo innymi słowy w Palmową Niedzielę! A komentarze przetłumaczyła i odczytała - jak zwykle - Elżbieta Wróbel. Wszystkim życzymy owocnego przeżywania Wielkiego Tygodnia!
Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie
Find out more at https://koinonia.pinecast.co