Poranny Suplement Diety #414: Kwestia przynależności

Transcript
Komentarz Ojca Alvaro Gramatica do Ewangelii według św. Łukasza, rozdział 12, wersety od 49 do 53, na 20. Niedzielę Zwykłą, 17 sierpnia 2025 roku. Jezus powiedział do swoich uczniów, przyszedłem ogień rzucić na ziemię, jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu. Troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu. Ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu. Matka przeciw córce, a córka przeciw matce. Teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej. Aby zrozumieć ten fragment Ewangelii należy umieścić go w odpowiednim kontekście, a mianowicie w kontekście okrutnej śmierci, której Jezus będzie musiał stawić czoła i którą utożsamia z Chrztem, który ma przyjąć. Jest nim śmierć na krzyżu. Całe życie Jezusa zmierza bowiem ku temu wydarzeniu, ponieważ, jak sam mówi, nie jest możliwe, aby prorok zginął poza Jerozolimą, a jego misja osiąga punkt kulminacyjny właśnie w wydarzeniach paschalnych, kiedy oddaje swoje życie. Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu. Myślenie o życiu Jezusa w oderwaniu od Jego śmierci i zmartwychwstania byłoby sprzecznością pozbawioną sensu zbawczego. W tym kontekście można zrozumieć stwierdzenie, że Jezus przyszedł, aby wprowadzić podział na ziemi. Nie jest to podział o charakterze moralnym, wynikający ze złych intencji, ale podział, który implikuje wybór przynależności. Obrazem, który może wyjaśnić tę przynależność, która sama w sobie oznacza stawianie się w opozycji do innych, jest ukrzyżowanie dwóch złoczyńców obok Jezusa. Jeden zwraca się do Jezusa z prośbą o miłosierdzie, drugi natomiast oskarża Go o bezczynność, a przywódcy i żołnierze szydzą z Niego, żądając, aby zszedł z krzyża jako znak tego, że jest Mesjaszem. Wspomniany tutaj rozłam polega na wyborze postawy z jaką podchodzimy do życia, czy z ufnością w dobroć Boga i Jego plan, czy też z roszczeniem, że wszystko ma się spełnić zgodnie z naszymi oczekiwaniami i pragnieniami. Jest to wybór formy wiary. Wiary, która ufa, czy wiary, która domaga się. Granica między tymi dwoma rodzajami wiary nie zawsze jest łatwa do dostrzeżenia. Ileż to razy chcielibyśmy, aby wszystko przebiegało bez zbyt wielu prób i trudności, może nawet wzywając Boga jako świadka niesprawiedliwości i mściciela krzywd, które nas spotkały. Jest to normalna postawa, która jednak może przerodzić się w roszczeniowość, gdy nie chcemy zaakceptować, że plan Boży może być inny. Chrzest, który mamy przyjąć, nie jest tylko chrztem wodą, któremu towarzyszą przyjemne i pocieszające przejawy, ale czasami jest to chrzest ogniem, który skłania nas do porzucenia różnych roszczeń i powierzenia się Bogu, który nigdy nie opuszcza, nawet jeśli często przyczyny prób pozostają dla nas ukryte. Ostatecznie decydujemy się zaufać Bogu i jest to korzeń podziału, o którym wspomina Jezus. Do dawania takiego świadectwa jesteśmy powołani. Nie chodzi o to, aby być przeciwko komuś, bo to nie byłoby zgodne z duchem Ewangelii. Chodzi raczej o świadczenie o dobroci Boga, który nigdy nie zawodzi w swojej wierności i któremu ufamy bez zastrzeżeń. nawet jeśli wydaje się, że tracimy. Chodzi o to, aby nadal wierzyć Bogu, bez żadnych ale. Nie jest to łatwe, ale właśnie taki jest chrzest dla nas wszystkich jako uczniów. Jest to chrzest naśladowania, czyli pełne zanurzenie się w misji bycia świadkami miłości Boga zawsze i wszędzie. Jesteśmy powołani, aby stać się znakami sprzeciwu, widocznymi znakami wskazującymi drogę zmartwychwstania. Nie przeciwko komuś. Stajemy się przekonujący, gdy jesteśmy znakiem zmartwychwstania, przechodząc przez krzyż prób z ufną wiarą, bez roszczeń.
W swoim komentarzu do Ewangelii na xX niedzielę zwykłą o. Alvaro Grammatica mierzy się ze słowami Jezusa, który zapowiada, że Jego obecność stanie się źródłem podziału wśród ludzi. Jak to możliwe i z czego ów podział się bierze? - Posłuchajcie! Elżbieta Wróbel przetłumaczyła i odczytała dla nas komentarz o. Alvaro.
Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie
Find out more at https://koinonia.pinecast.co