Wielkopostne "tak"
Liturgia Słowa z Malborka

Transcript
Także, rzekł Bóg niemalego i do Jego Synu. Oto Ja zawierał się niebe z Wami i z Waszym potomstwem, który po Was będzie szczęką i z Tobą żywą, który jest z Wami następ zwierzęcym. o czym Bóg dodał. Oto jest znak przymierza, który ja zabieram z wami i z każdą istotą żywą, jaka jest z wami na wieczne czasy. Łuk mój kłałem na obłok, aby był znakiem przymierza między mną i ziemią. A gdy rozciągnę obłoki nad ziemią i gdy ukaże się ten łuk na obłokach, wtedy wspomnę moje przymierze, które zawarłem z wami i z wszędką istotą żywą.
Speaker B:Drogi Twe Panie, to łaska i wielość.
Speaker C:Drogi Twe Panie, to łaska i wielość.
Speaker B:Daj mi poznać drogi Twoje, Panie. Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami. Prowadź mnie, Panie, w prawdzie według Twoich pouczeń. Boże i zbaw co w Tobie mam nadzieję.
Speaker C:Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność.
Speaker B:Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie, na swoją miłość, która trwa na wieki. Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu ze względu na dobroć Twoją, Panie.
Speaker C:Drogi Te, Panie, to łaska i wierność.
Speaker B:Dobry jest Pani prawdy, dlatego wskazuje wrogę grzesznikom. Pomaga pokornym czynić dobrze, uczy pokornych dróg swoich.
Speaker C:Drogi Twe Panie, to łaska i wierność.
Speaker D:Cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę. Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuję Was o nabewrzście, nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie. gdyż poszedł do nieba, gdzie poddali mu zostali aniołowie i moce i potęgi. Oto Słowo Boże. Słowo Boże.
Speaker A:Chwała Tobie.
Speaker C:Słowo Boże.
Speaker E:Chwała Tobie, Słowo Boże. Chwała Tobie, Słowo Boże. Chwała Tobie, Słowo Boże.
Speaker B:Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, w którym pochodzi, jest Boże.
Speaker E:Chwała Tobie, Słowo Boże. Chwała Tobie, Słowo Boże. Chwała Tobie, Słowo Boże. Chwała Tobie, Słowo Boże.
Speaker F:Słowa Ewangelii według świętego Marka. Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, a przebywał na pustyni 40 dni, kuszony przez szatana i był ze zwierzętami. Aniołowie zaś mu służyli. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił, czas się wypełnił i bliskie jest Królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Oto Słowo Pańskie. Dwie rzeczy mnie bardzo mocno dotknęły, jak sobie czytałem to słowo na dzisiaj. Jedna to taka, że gdyby chcieć zgłębić to słowo, to ho, ho, ho, ho, ho, bo dużo różnych drobiazgów teologicznych, drobiazgów grubych rzeczy teologicznych tutaj siedzi, ale chcę wam powiedzieć, nie bójcie się, ja się nie będę tutaj dzisiaj zagłębiał, bo nie o to chodzi. Chciałbym tylko, żebyście wiedzieli, że te słowa mają znacznie więcej treści niż to, co ja wam chcę tu przekazać. A w związku z tym zawsze warto jest jakoś usiąść jeszcze nad tym słowem. Warto sobie poczytać. Być może będą wśród was tacy, którzy będą chcieli jakoś poważnie się zaangażować w lekturę Słowa Bożego. Może Wielki Post jest takim momentem, gdzie trzeba sobie pomyśleć, a może tego Słowa Bożego jest za mało w moim życiu, może warto np. nie wiem, biblijne studium korespondencyjne nasze na przykład zacząć albo coś takiego. Nie po to, żeby być super mądrym i, nie wiem, egzegetą, wykształconym biblistą, ale żeby się jeszcze bardziej ze Słowem Bożym zaprzyjaźnić, bo gdybyśmy mieli dzisiaj inną wersję Ewangelii o kuszeniu, usłyszelibyśmy, jak Jezus mówi do złego ducha, nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych. No właśnie. A ta druga rzecz, która mnie bardzo mocno dotknęła i tu przy tym się zatrzymam i to będzie nasz punkt wejścia dzisiaj. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale wygląda na to, jakby Jezus wchodził w buty Jana Chrzciciela. Bo nie tylko poszedł głosić nawrócenie wtedy, kiedy Jana zamknęli w więzieniu. Nie tylko go zastąpił w tym, ale i przedtem, zanim wyszedł głosić, przebywał na pustyni, tak jak Jan. Jan też słuchał słowa na pustyni. Bóg do niego mówił. Jezus przebywał na pustyni, wyprowadzony tam przez ducha. Zaraz potem, jak został ochrzczony przez Jana Chrzciciela, w Jordanie. Zaraz potem Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, gdzie był kuszony przez diabła. Kuszony, czyli próbowany. Kuszony, czyli testowany w pewnym sensie. Jak ktoś czytał, słyszał list naszego pasterza generalnego na Wielki Post, to tam znajdzie bardzo piękne słowa na temat tego, czym to kuszenie jest. Jezus stanął przed taką próbą, w której miało się okazać, co jest najważniejsze dla Niego. Dla Niego najważniejszy był Ojciec, dlatego tę próbę, ten test, to kuszenie przeszedł pozytywnie, to znaczy pozostał wierny Ojcu. I to był taki moment, w którym To, co ludzkie w Jezusie poddało się temu, co Boże. No nie? To, co ludzkie, cielesne, co mogłoby ewentualnie właśnie być narażone na słabość, poddało się temu, co Boże. Poddało się temu, co Boże. I słuchajcie, my stajemy przed takimi próbami. Jasne, mamy poczucie, że jesteśmy powołani do ewangelizacji. I mamy poczucie, że chcemy dzielić się z ludźmi Ewangelią, ale też mamy poczucie naszej niewystarczalności często w tych wszystkich sytuacjach. Czasem to jest poczucie wynikające z tego, że my w ogóle czujemy, że do niczego się nie nadajemy, tak jak to dzisiaj modliliśmy się w czasie nauczania Moniki, wyrzekaliśmy się tego poczucia. Ale czasami po prostu stajemy przed sytuacjami, które nas przerastają. I to jest taka dla nas pustynia, która nam mówi, gdzie jest moje serce? Gdzie jest twoje serce? W czym upatrujesz wartości? O co tobie w życiu chodzi? Żebyśmy się stali naśladowcami Jana Chrzciciela, Jezusa w głoszeniu, to najpierw musimy razem z nimi przejść przez tę pustynię właśnie. A tą pustynią, znów troszkę się odwołuję do tego, co Giuseppe nam napisał, tą pustynią bywają bardzo konkretne sytuacje, trudności, takie ludzkie, życiowe, które nas spotykają. śmierć bliskich, choroby, jakieś, cytuję prawie dosłownie naszego generała, sytuacje naznaczone rozdarciem, rozdziałem jakimś. Sytuacje, w których ktoś nas porzuca albo my nie potrafimy kogoś przyjąć. To już rozwijam. To są wszystko takie momenty, w których jesteśmy doświadczani. Nie przez Boga, który nas próbuje, testuje, ale przez życie, które rzeczywiście stawia nas przed wyborem. Za czym chcesz iść? Co jest dla ciebie ważne w tym wszystkim? I tu z kolei odwołam się trochę do tego, o czym mówiła Monika. Świat nie jest zerojedynkowy. To prawda. Świat ma wiele wymiarów i nasze życie ma wiele wymiarów, ale z jedną, jedyną rzeczą nie musimy się specjalnie... nad jedną rzeczą nie musimy się specjalnie zastanawiać, ile w nas ma być Boga, a ile w nas ma być świata. Bo to jest akurat sytuacja zerojedynkowa. Kogo ja wybiorę? W tę albo we w tę? Jezus to miał do wyboru. albo wybrał te wszystkie propozycje złego ducha, albo by wybrał je, albo wybiera to, po co został posłany. Misję, jaką mu złożył w sercu ojciec. I nie tylko misję, ale miłość do ojca. I my bardzo często słyszymy o tym, częściej niż gdziekolwiek indziej, myślę, w naszej wspólnocie, słyszymy o tym, jak jesteśmy kochani. Słyszymy o tym, że Bóg zrobił dla nas wszystko. Że Bóg ma nas w centrum swojej uwagi. Że Bóg istnieje dla nas, nie dla siebie. Bóg istnieje dla nas. Słyszałeś to już, no nie? Słyszałeś. Bóg istnieje dla ciebie. I my to wszystko wiemy. I to wszystko do nas dociera. Inne jest pytanie, jak my na to odpowiadamy, nie? Wielki Post jest takim czasem uprzywilejowanym do tego, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, jak ja odpowiadam Bogu na Jego miłość. To nie jest kwestia, co ja dla Niego robię i czy ja stoję na wysokości zadania, tylko jak szczere w tej miłości jest moje serce. Czy rzeczywiście chcę na nią odpowiedzieć. Jeżeli naprawdę chcę Bogu odpowiedzieć na Jego miłość, to te wszystkie kuszenia, które przeżywam w życiu, wszystkie trudności, które przeżywam w życiu, właściwie mają jeden cel. Umocnić moje tak. No nie? Nie tylko... A może nawet nie najbardziej zbadać, czy ja mówię tak, czy ja mówię nie. Ale umocnić moje tak. Amen? Bo ty już powiedziałeś Bogu tak, prawda? Ty już powiedziałeś, Jezu, Ty jesteś moim Panem. Powiedziałeś przecież. Czy nie? No, to ja tak trochę próbuję... Próbuję usłyszeć, czy tak. Bo jeżeli tak, to znaczy, że każda pokusa, każda trudność, Każda próba życiowa służy temu, żeby to tak umocnić, żeby to tak utwierdzić, żebyś jeszcze bardziej mógł się poczuć jego uczniem. Ja nie jestem aż tak podejrzliwy, żeby mówić, no, zobaczymy, czy jesteś uczniem Jezusa. To nie jest moja rola. Ja szukam Ewangelii w Słowie, które dzisiaj razem słyszymy i chcę Ci tę Ewangelię przekazać. Wielki Post jest po to, żebyś potwierdził Twoje tak dla Jezusa. Żebyś potwierdził tak, ja do Ciebie należę. Żebyś potwierdził to, że daje się Tobie, Panie, prowadzić. Że Ty jesteś moją drogą. Że Ty jesteś najlepszym, co mnie w życiu może spotkać. że ja nie muszę stawiać na szali mojego życia innych rzeczy. Bo wszystko, co najlepsze, dostaję od ciebie. Przyjaciół dostaję od ciebie. I kiedy to mówię, to nie mam na myśli, że jedynych przyjaciół, jakich możesz mieć, to masz we wspólnocie. Słyszałem takie historie.
Speaker E:Nie.
Speaker F:Bóg ci daje przyjaciół, wszędzie ci da przyjaciół, tu ci da przyjaciół, poza wspólnotą, ale to On ci daje przyjaciół. On ci daje powodzenie materialne, że czasami trzeba na nie poczekać, ale w tym czasie możesz powiedzieć, tak, ja ci ufam, Panie. Wiem, że Ty znasz moje potrzeby. Wiem, że dostanę wszystko, co mi jest potrzebne. Dziękuję Ci za to, co mam dzisiaj. Za to, czego mi brakuje. Że mogę zależeć od Ciebie. To są takie rzeczy, w których my mówimy tak Bogu, tak na to, co nas spotyka, nawet jeżeli to jest trud. Mówisz tak. I kiedy jesteś na tak, Wtedy prawdziwe będzie Twoje ewangelizowanie, Twoje przepowiadanie. Miałem relację od kogoś, kto jechał teraz na kurs Wolni w Chrystusie, który się odbywa w Radzicu, jak wiecie. Jechało tam ze 12 osób z północy, plus jeszcze jedna siostra z innej oazy, ale też była u nas w domu. Jechali wszyscy pociągiem. Tak się porozsiadali, żeby w jak największej ilości miejsc, przedziałów i siedzeń móc dzielić się Ewangelią. Takie coś. Bo wymyślili sobie, poprzepraszali ludzi. Przepraszam, czy możemy się zamienić miejscami? Bo oni mieli w sobie takie przekonanie, że ich życie jest dobre, że Bóg jest dobry dla nich i że oni się chcą dzielić tym z innymi. Ja jestem w szoku. Ta akurat osoba, która mi o tym opowiadała, ewangelizowała młodą dziewczynę, piętnastoletnią wyznawczynię metalu i usłyszała od niej, o takim Jezusie jeszcze nie słyszałam. Słuchajcie, i my możemy być osobami, które będą przynosić taką dobrą nowinę, czyli mówić o Bogu ludziom, którzy w ten sposób jeszcze o Nim nie słyszeli. Wtedy, kiedy będziemy na tak. Kiedy przyjmiemy nasze życie. Kiedy damy się Jezusowi doprowadzić do wieczności właśnie mówiąc tak. I wszystko inne, co Wam miałem do powiedzenia, zostawię, proszę. Żebyśmy zostali tylko w tym. Żebyśmy się dali w naszym wielkim poście utwierdzić w naszym tak, tak w odpowiedzi na Bożą miłość, tak chcę przyjąć Twoją miłość, tak chcę Ci odpowiedzieć na nią, tak wierzę, że to jest najlepsze, co mnie w życiu spotkało, tak wierzę, że wszystko inne, co mogę mieć, ma sens o tyle, o ile to pochodzi od Ciebie. Tak. Amen? Amen. Panie, ja dziękuję Ci za wszystkie próby mojego życia, przed jakimi stawałem, staję i będę stawał. Dziękuję Ci za wszystkie kuszenia, Panie. Bo ja wiem, panie, że to jest dla mojego dobra, a właściwie po to, bym mógł jeszcze raz powiedzieć, tak, należy do ciebie, panie. Nic innego się nie liczy tak jak ty, panie, bo nic innego z tobą nie mogę porównać do ciebie. Nic w moim życiu, panie, nic z tego, co przemijające, nic z tego, co atrakcyjne, panie, nie jest takie jak ty. Bo od ciebie jest wszystko, co najlepsze w moim życiu. miłość, przyjaźń, dobroć, dobra materialne. Wszystko to ma swoje źródło w Tobie. I takim Tobą chcę się dzielić. I takiego Ciebie chcę dawać innym. Amen. Amen.
O "butach Jana Chrzciciela", o pokusach i o ewangelizowaniu usłyszycie w Liturgii Słowa na I niedzielę Wielkiego Postu. Wspólnotową eucharystię sprawowaliśmy w Malborku podczas wspólnego spotkania Koinonii z braćmi i siostrami z Gdyni.
WielkiPost
Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie
Find out more at https://koinonia.pinecast.co
Check out our podcast host, Pinecast. Start your own podcast for free with no credit card required. If you decide to upgrade, use coupon code r-a974c4 for 40% off for 4 months, and support Podcast Koinonii Jan Chrzciciel.