Skip to main content
Site
Podcast Koinonii Jan Chrzciciel
...bo wiara rodzi się ze słuchania
25 dni temu

Poranny Suplement Diety #471: Szata sine qua non

Transcript

Komentarz Ojca Alvaro Gramatyka do Ewangelii według św. Mateusza, rozdział 22, wersety od 1 do 14, na 28. niedzielę zwykłą, 11 października 2026 roku. Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu. Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem.— Powiedzcie zaproszonym. Oto przygotowałem moją ucztę. Woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę. Lecz oni zlekceważyli to i odeszli. Jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom. Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali. Złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzeć biesiadnikom i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego, przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego. Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom, zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych. TODOS, TODOS, TODOS! Wszyscy, wszyscy, wszyscy! To znak, że Kościół nie jest wspólnotą najlepszych, lecz matką wszystkich, braterską i gościnną przystanią dla każdego, gdzie panuje logika otwartych ramion, a nie wytykania palcem. Ponieważ wszyscy, młodzi i starzy, zdrowi i chorzy, sprawiedliwi i grzesznicy, są ważni, i nikt nie jest bezużyteczny ani zbędny. Tak mówił papież Franciszek w Lizbonie 4 sierpnia 2023 roku. Myśl ta bardzo dobrze oddaje głęboki sens przypowieści o uczcie weselnej. Jest to zaproszenie na ucztę, które pochodzi od Boga, które wykracza poza wszelkie bariery etniczne, religijne i moralne. Na tę ucztę zaproszeni są wszyscy, pod jedynym warunkiem – założenia odpowiedniego stroju. Szansa ta jest dana każdemu, a nie tylko niektórym. Czym jednak jest ten strój weselny, skoro wymaga się go od wszystkich zaproszonych, zarówno złych jak i dobrych? Z tego, co wynika z przypowieści, można wywnioskować, że to na pewno nie jest strój uszyty z dobrych uczynków. Nie jest to kwestia moralności, choć to jest właśnie pierwsza myśl, która przychodzi do głowy. Strój ten może sugerować różne znaczenia, ale jedno wydaje mi się najbardziej odpowiednie i odnoszące do wszystkich zaproszonych. Nawrócić się na Ducha Świętowania, aby móc pozostać na uczcie i nie zostać wyrzuconym na zewnątrz. Co jednak oznacza nawrócenie się na Ducha Świętowania? Nawrócić się na ducha świętowania oznacza dostosować się do tego, co się świętuje, czyli do hojności Boga, który zaprasza wszystkich do cieszenia się jego bliskością. Nigdy nie świętuje się samemu, lecz zawsze razem. Wygląda na to, że nasz Bóg nie potrafi żyć w samotności i bez świętowania. Wydaje się, że wręcz potrzebuje nas wszystkich. Nie jest to uczta, którą my sami możemy zorganizować, ani taka, do której możemy rościć sobie jakiekolwiek prawo do uczestnictwa. Naszym zadaniem jest jedynie przyjąć zaproszenie i uczestniczyć. Być może tutaj znajdujemy klucz do zrozumienia, czym jest ten strój weselny. To umiejętność przyjęcia faktu, że jest się zaproszonym pomimo własnej niegodności. Jest to uczta, w której uczestniczy się poprzez odrzucenie wszelkiej samowystarczalności i skupienia na sobie, ze świadomością, że dar Boga jest darmowy. Nasza godność polega na przyjęciu prawdy, że dla Boga nikt nie jest bezużyteczny ani zbędny. To pozwolenie sobie na to, by być kochanym takimi, jakimi jesteśmy. Na zaproszenie odpowiada się wdzięcznością, wdzięcznością, która uznaje dobroć i hojność dawcy, chcącego dać wszystkim możliwość uczestniczenia w darze komunii i przebywania w jego domu. Być może naszym najgłębszym problemem jest to, że nie czujemy się wystarczająco godni, by zaakceptować fakt, że jesteśmy ważni dla Boga i że jesteśmy częścią tych todos wszystkich, których Bóg zaprasza na swoją ucztę. Chodzi o przełamanie wszelkich naszych oporów i powierzenie się w Jego ręce. Dlatego, na ile to możliwe, żyjmy bez presji i stresu związanego z próbami bycia lepszymi niż teraz jesteśmy. Starajmy się natomiast żyć w ciągłej wdzięczności za to, że jesteśmy kochani przez Boga, zawsze i bez względu na wszystko. W ten sposób przeobleczemy się w radość i staniemy się świadkami wielkiej dobroci, jaką Bóg darzy wszystkich. Róbmy więc wszystko, aby pozostać na tej uczcie.

Jeśli tak jak ja zastanawialiście się kiedyś, o co chodzi z tzw. "strojem weselnym" w przypowieści o zaproszonych na ucztę, to dzisiejszy komentarz o. Alvaro Grammatica do Ewangelii na XXVIII niedzielę zwykłą jest z pewnością tym, co może Was zainteresować. A przetłumaczyła i odczytała go dla nas Elżbieta Wróbel.


Napisz do nas! Wesprzyj nas!


Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie

Find out more at https://koinonia.pinecast.co