Duch na 3 "pa" albo walczyk charyzmatyczny
Liturgia Słowa z Błotnicy

Transcript
Czytanie z dziejów apostolskich Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też jakby języki ognia, które się rozdzielały i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy wielu zalępobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak tamci przemawiali w jego własnym języku. Pełni zdumienia i powdziwu mówili, czy ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami? Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? Partowie i Medowie i Elamnici i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygi oraz Panfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz Prozylici, Kretyńczycy i Arabowie. Słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże. Oto słowo Boże.
Speaker B:Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię. Błogosław duszo moja Pana, Boże mój Panie, Ty jesteś bardzo wielki, jak liczne są dzieła Twoje, Panie, ziemia jest pełna Twoich stworzeń. Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.
Speaker C:Niech wstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.
Speaker B:Kiedy odbierasz im oddech, marnieją i w proch się obracają, twarzasz je, napełniając swym duchem i odnawiasz oblicze ziemi.
Speaker C:I odnowi ziemię. Niech wstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.
Speaker B:Niech chwała Pana trwa na wieki, niech Pan się raduje z dzieł swoich, niech miła Mu będzie wieś moja będę.
Speaker C:Niech wstąpi Duch Twój i odnowi ziemię Niech wstąpi Duch Twój i odnowi ziemię Niech wstąpi Duch Twój i odnowi ziemię Niech stąpi duch Twój i odnowi ziemie Niech stąpi duch Twój i odnowi ziemie Niech stąpi duch Twój i odnowi ziemie.
Speaker D:Czytanie z listu świętego Pawła, apostoła, dogalatów, bracia. Postępujcie według ducha, a nie spełniajcie pożądania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało. I stąd nie ma między nimi zgody. Także nie czynicie tego, co chcecie. Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać prawu. Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała. Nierząd, nieczystość, wyuzdanie, bałwochwalstwo, czary, nienawiść, spory, zawiść, gniewy, pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki itp. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem. Ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, Królestwa Bożego nie odziedziczą. Owocem zaś ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobrość, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim cnotom nie ma prawa. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z Jego namiętnościami i pożądaniami. Mając życie od ducha, do ducha się też stosujmy. Oto Słowo Boże.
Speaker C:Dzień dobry. Przychodź, Duchu Święty, ze ślizg nieba śnięty, światła Twego strumień. Przyjdź, Ojcze ubogi, dawco darów mnogi, przyjdź światłości i sumień. O najmilszy z gości, Słodka serc radości, słodkie orzeczwienie, w pracy ty się chłodzą. W skwarze żywą wodą, w płaszczu utulenie. Światłość Ci najświętsza, serc wierzących wnętrza, podaj swej potęce. Bez Twojego tknienia, cóż jest wśród stworzenia? Jedno Ciebie nędzę, omyj co nieświęte, oschływ wejść za chętę. Ulecz serca rane, nagnij co jest harde, rozgrzej serca twarde, prowadź zabłąkane, daj twoim wierzącym W Tobie ufającym siedmiu rakietary, daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa, daj szczęście bez miary. Aleluja, aleluja Aleluja, aleluja Aleluja, aleluja Aleluja, aleluja.
Speaker B:Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i rozpal w nich ogień swojej miłości.
Speaker C:Alleluja, Alleluja Alleluja, Alleluja Alleluja, Alleluja.
Speaker E:Pan z wami. Słowa Ewangelii według świętego Jana. Jezus powiedział do swoich uczniów, gdy przyjdzie paraklet, którego ja wam pośle od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze mną od początku. Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść tego nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy, bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi. Oto słowo pańskie. Także jednym słowem, teraz będzie wersja dla Jerzego Jurasa. Duch Święty przychodzi na trzy pa. To jest taki walczyk charyzmatyczny. Czyli już wyczuwacie, że będą trzy punkty tego, co mam dzisiaj do powiedzenia, ale jest też punkt zerowy, czyli wprowadzenie. Słuchajcie, bo zawsze można pytać, jak Duch Święty chce do każdego z nas przyjść, ale ponieważ mamy Dzień Koinonii, I w ogóle, szczerze mówiąc, jesteśmy na Eucharystii, więc tak naprawdę na każdej Eucharystii, kiedy jesteśmy, to nie pytamy się, jak Duch Święty chce przyjść do mnie, tylko jak Duch Święty chce zbudować tę konkretną wspólnotę, która się wokół ołtarza i wokół stołu słowa gromadzi, no nie? Nigdy nie chodzi tylko o mnie. Amen? Tam, na modlitwie osobistej, to tak już niech Duch Święty przychodzi, jak chce, do każdego z was. i jak potrzebujecie, ale to zawsze chodzi o ducha jedności. Nie o ducha przeżywania. Nie to, co yyy... jakoś nam będzie... nie ta przyjemność, o tak właśnie, którą nam sprawia dzisiaj Duch Święty, tylko to, w czym nas uczyni jeszcze bardziej razem.
Speaker F:Amen?
Speaker E:Amen. I druga rzecz w tym wprowadzeniu, to takie założenie, że Duch Święty jak przychodzi, to przede wszystkim przychodzi po to, aby wydać w nas owoce.
Speaker F:Amen.
Speaker E:O tych owocach już było i jeszcze będzie. Owoce i to owoce, Pan Jezus u świętego Jana mówi trwałe owoce. Aby owoc wasz trwał, no nie? No i ostatnia rzecz z tych założeń wstępnych to jest to, że Duch Święty potrzebuje naszej otwartości. To znaczy, że niczego nie zrobi i nie robi za nas. W sensie Duchu Święty przyjdź, bo ja wam powiem tak, najfajniej by było, gdyby te wszystkie owoce ducha, czy raczej owoce życia w duchu, które dzisiaj przytoczyliśmy z listu do galatów, żeby Duch Święty na mnie w charakterze daru spuścił, no nie? to by było najlepsze rozwiązanie i uważam najbardziej praktyczne z tego wszystkiego. Tylko, że ponownie zacytuję Beatę Wójtowicz. Ni hu hu. Tak to nie działa. Potrzebna jest nasza otwartość, bo Duch Święty, teraz będzie ciężka teologia, buduje na naturze. Teologia lżejsza, na naturze najedzonej i wyspanej. O! Także wprowadzenie macie zaliczone. Pierwsze pa. Yyy... jak czytaliśmy dzisiaj dzieje apostolskie, to to, co mnie najbardziej jakoś porusza w tym, bo z tego opisu, z tej historii można wyciągnąć mnóstwo smaczków i mnóstwo rzeczy, ale mnie bardzo dotyka to, że jak Duch Święty zstąpił, to ludzie z różnych stron świata rozumieli uczniów, którzy głosili wielkie dzieła Boże. To jest niesamowite, że wszyscy wiedzieli co oni mówią, nawet jeżeli jedni nie znali języka tych drugich. I czy to był teraz dar języków, czy to była umiejętność mówienia obcymi językami, czy to była jakaś dziwna, tajemna komunikacja na poziomie duchowym? Fakt jest taki, że ci, co słyszeli, wiedzieli o co kaman, a ci, którzy mówili, byli w stanie dotrzeć do tych słuchaczy. I to jest coś, co Duch Święty chce nam dać. To znaczy, żebyśmy my byli zrozumiali dla świata.
Speaker F:Amen.
Speaker E:Żeby świat nas rozumiał, ale uwaga, kiedy głosimy wielkie dzieła Boże. Bo tu nie o to chodzi, że my musimy się nauczyć języka świata po to, żeby poświatowemu gadać. Tylko, że Duch Święty chce usunąć z nas wszelką przeszkodę w docieraniu do ludzi, którzy są z daleka. Oczywiście to, że będziemy rozumiani nie od razu oznacza, że będziemy do przyjęcia. Tak? Nie zakładajmy, że to, że nas rozumieją oznacza, że nas zaraz przyjmą. Ale to jest ten dynamizm, o którym Monika dzisiaj wspominała i który mnie osobiście pociągnął do wspólnoty, że jest propozycja i jest odpowiedź. i to, co Bóg kiedyś zrobił w twoim życiu, że, że usłyszałeś, usłyszałaś Jego słowo i odpowiedziałaś, odpowiedziałaś na nie, to chcę też tego dokonywać przez ciebie dla innych. Ale musisz się zgodzić, że to, co ty powiesz, nawet jeśli Duch to namaści i będzie zrozumiałe, to od słuchacza zależy, czy to przyjmie, czy nie. Pogódź się z tym. Nie... nastawiaj się tylko na sukces. Nie myśl sobie, że jak Duch Święty przychodzi, to przychodzi po to, żebyś ty miał sukces ewangelizacyjny. On przychodzi po to, żebyś ty nie stawiał żadnych barier temu Słowu.
Speaker F:Amen?
Speaker E:Żeby z twojego, z mojego powodu Słowo się nie zatrzymało, tylko dotarło. A co Ono zrobi? No to zależy również od tego, który słucha.
Speaker F:Amen?
Speaker E:To, co na pewno, jestem pewien, że to, co chce nam dać Bóg, Duch Święty dzisiaj, to również to, żebyśmy szli do ludzi na zewnątrz bez lęku. Znaczy bez zahamowań. I możesz powiedzieć, no ale kiedy ja... się boję. Nie mówię o emocjonalnym takiej niepewności, bo to się będzie zdarzać i to różni ludzie nawet występujący na scenie, aktorzy mówią, że lęk jest potrzebny, żeby nie przestać się starać i nie, nie przestać być dobrym w tym, co się robi. Chodzi o taki lęk, o jakim mówił kiedyś prorok XYZ. Nie bójcie się ich, abym was czasem nie napełnił lękiem przed nimi". Znacie to, nie? To jest coś takiego, nie poddawajcie się strachowi, żebyście nie zobaczyli jak prawdziwy strach smakuje. I Duch Święty rzeczywiście chce nas ochronić przed tym strasznym strachem, ale też chce od nas, to jest ta otwartość, o której yyy mówiłem na początku, chce od nas tego, żebyśmy zrobili max co potrafimy. Bo nie, to nie jest tak, że odważny jest ten, kto się nie boi, nie. Odważny jest ten, kto przekroczy swój lęk.
Speaker F:Amen?
Speaker E:No. I ostatnia rzecz w tym pierwszym pa to jest prawda. Bo jak Piotr wyszedł tutaj już nie, nie rozbujaliśmy się za bardzo z tą lekturą dziejów apostolskich, ale potem jest... opis tego, co Piotr mówił do ludzi, jak im głosił Ewangelię. On się tam nie szczypał za bardzo, tylko mówił jak jest, nie. Ukrzyżowaliście rękami pogan, przybiliście do krzyża, właściwie tak, nie. Ale ta prawda nie była zabójcza, tylko to była prawda pełna nadziei, bo wzywająca do nawrócenia. Nawet jeżeli ludzie, do których jesteśmy posłani ewidentnie robią rzeczy złe i wtedy trzeba to śmiało nazywać, to przecież oni nie są z tego powodu potępieni, tylko są z tego powodu zapraszani do odwrócenia się od zła, no nie? Yyy, więc Duch Święty chce nas też uwolnić od wszelkiego osądu. Chce nas uwolnić od oceniania tych, do których wychodzimy, którym głosimy Ewangelię. Bo mówiłem, chce nas uwolnić od wszelkiej bariery, która nam przeszkadza w wyjściu na zewnątrz.
Speaker F:Amen?
Speaker E:Panie Jerzy, drugie pa w tym walczyku. Według ducha, a nie według ciała mamy żyć i to, to też jestem pewien, że Duch Święty chce nam tego udzielić. Yyyy... To znaczy według miłości, a nie według miłości własnej. Okej? Duch Święty chce, żebyśmy żyli zgodnie z miłością, ale to ta miłość zawsze się odnosi do drugiego. Chociaż trzeba pamiętać o słowie ze Starego Testamentu, w którym jest mowa o tym miłuj bliźniego jak siebie samego. Dlaczego mamy pamiętać teraz w Nowym Testamencie już w mocy Ducha Świętego o tym, co w Starym było powiedziane? Dlatego, że siebie samych miłujemy, ponieważ jesteśmy umiłowani. Ty jesteś umiłowanym Dzieckiem Bożym. Nie możesz odrzucić samego siebie. Nie możesz zaprzeć się tego, że, że On ciebie kocha.
Speaker F:Amen?
Speaker E:Dlatego nasza miłość do bliźnich nie jest miłością, która ma w nosie siebie samego. która ma w nosie własne potrzeby. Ja nie chcę tutaj psychologizować za bardzo, ale musisz wiedzieć, że miłość nie za, nie przekreśla tego, żeby kochać siebie. Natomiast miłość własna to jest miłość głównie do samego siebie i na tym skupiona i o to nam nie chodzi. Więc życie z ducha to jest życie miłością, życie otwarte, przyjmujące siebie i brata.
Speaker F:No nie?
Speaker E:To jest dalej życie nie według prawa, ale według ducha i to jest piękne, bo słuchajcie, jak ktoś się z czegoś nawraca, wie, że ma jakąś yyy... słabość, grzech, no wiecie sami z czego się można nawracać, więc nie będziemy wchodzić w szczegóły. Ale jak się, ja też się musiałem tego uczyć długo i ciągle się tego uczę, tylko, że już teraz o tym pamiętam. Że najważniejsze w moim nawróceniu nie jest to, uważaj, z czego się nawracam, tylko do kogo się nawracam. Bo jeżeli ja się będę tak bardzo skupiał na tym, z czego się nawracam, a zapomnę do kogo, to będę gonił w piętkę. bo będę ciągle tylko skoncentrowany na tym, co jest nie tak. I z tym zostanę.
Speaker F:Okej?
Speaker E:Nie, ja jestem wezwany do tego, żeby się uchwycić Jego, żeby się uchwycić mojego Pana, żeby się uchwycić Jego mocy, Jego miłości i zapomnieć o grzechu, tak jak On o nim zapomniał.
Speaker F:Amen?
Speaker E:Słuchajcie, to jest tak piękne, że ja tego nie jestem w stanie wam opowiedzieć. Bo ty się masz chwycić Jezusa, a On ma się uporać z twoim grzechem. Rozumiesz? Nie ty się masz uporać. Nie siłą, nie mocą naszą, ale mocą Ducha Świętego, no nie? I na tym pole... i teraz jeżeli mówimy o, o, o owocach życia w duchu, te wszystkie piękne, które zostały dzisiaj wymienione, to to są owoce mojego uchwycenia się Pana.
Speaker F:Amen.
Speaker E:Nie owoce tylko samej ciężkiej pracy. Tak, z tym się wiąże praca. Ale pierwsze w tej pracy jest to, żebym ja się Jego chwycił.
Speaker F:Amen.
Speaker E:Ostatnie trzecie Pa. Poprowadzi nas do całej prawdy. czy co, czyli co, czyli jeszcze wszystkiego Pan Jezus nam nie powiedział. No mówi co prawda, że nie wszystko na razie możemy znieść, ale to nie znaczy, że powie nam coś nowego. To nie znaczy, że powie nam coś innego. Tylko raczej doprowadzi do naszego umysłu i do naszego serca wszystko to, co jest nam potrzebne, żebyśmy go poznali. A to znaczy, że to się nie dokona na raz. To się nie dokona na raz. Nie wiemy wszystkiego. I dowiadujemy się coraz więcej, coraz więcej przed nami Bóg odkrywa i jestem przekonany, że ci, którzy już dłużej chodzą za Panem, to oni dzisiaj mają poczucie, no tak, pewne rzeczy widziałem inaczej, kiedy zaczynaliśmy z Nim, a pewne rzeczy widzę inaczej dzisiaj. Nie dlatego, że się zmieniły jakieś prawdy, tylko dlatego, że my też dojrzewamy w wierze.
Speaker F:Amen.
Speaker E:I że Duch w nas pracuje. I że otwiera sobie coraz więcej przestrzeni w nas. I dlatego yyy... inaczej dziś myślimy niż myśleliśmy kiedyś. I patrzcie na sam Kościół też, no nie? Że w Kościele też pewne rzeczy inaczej się dzisiaj widzi, inaczej yyy... inaczej się je przedstawia niż kiedyś. Dlaczego? Czy dlatego, że Kościołowi rura mięknie?
Speaker F:Nie.
Speaker E:Dlatego, że Duch Święty działa w Kościele. Działa w historii. i pokazuje w tej historii coraz więcej. Ta historia też odkrywa w człowieku wiele rzeczy. Cywilizacja się rozwija, nauka się rozwija i Duch Święty na bieżąco wyjaśnia o co kaman. Trzydzieści lat temu, ale co ja wam mówię trzydzieści lat temu, dużo mniej, ja bym nie był taki... odważny w mówieniu, nie wiem, o tym, że nie mam problemów z ewolucją, bo stworzenie to nie jest kwestia yyy... sześciu dni. Yyy... Ja dzisiaj nie mam problemu, żeby powiedzieć śmierć fizyczna była od początku świata. Co innego jest śmiercią, jaką przyniósł diabeł. I wiecie, ja na kursie Filipa kiedyś to głosiłem, że śmierci fizycznej nie było. Nie nazywałem tego aż tak, ale, ale taka była intencja. Rozumiecie, Duch Święty musiał to we mnie przepracować, musiał mi to wytłumaczyć i On to tłumaczy całemu Kościołowi. Tak samo w naszej wspólnocie. Ja znam rzeczy, pamiętam o rzeczach, które inaczej się przedstawiało dwadzieścia, trzydzieści lat temu we wspólnocie, a inaczej je się przedstawia dzisiaj. Czy dlatego, że wspólnota zmieniła zdanie? Nie. Dlatego, że Duch Święty pracował w tej wspólnocie. Na całe szczęście pracuje nadal.
Speaker F:Amen?
Speaker E:Więc powoli, powoli odsłania nam różne rzeczy.
Speaker F:I...
Speaker E:Nie wszystko jest takie, jakie nam się wydaje. My jesteśmy tacy pryncypialni momentami, mówię o sobie znowu, bo świadkowie wiedzą jak jest, że jeżeli coś wydaje mi się nadzwyczajnie ważne, takie, że nie można od tego odstąpić, to jest mi bardzo trudno rozejrzeć się i zobaczyć coś więcej. Ale z każdym rokiem mojego życia Bóg mi pokazuje, nie masz całego objawienia jeszcze. Ja jeszcze ci muszę wiele wytłumaczyć. Nie bądź taki pryncypialny, bo ludzie cię będą cytować i do tej pory tak jest, słuchajcie, że ktoś mi mówi, że dwadzieścia, trzydzieści lat temu powiedziałem mu to i to i kiedy on już tak zaczyna mówić, jeszcze nie mówię co mi, co ja mu wtedy powiedziałem, tylko mówi, że wiesz co pamiętam, dwadzieścia lat temu powiedziałeś mi Ja już mam początek stanu przedzawałowego, mówię, kurcze, blade, co ja mu wtedy nagadałem. Czy ja bym to dzisiaj powtórzył? I czasami mówi to i to, a czasami mówi, ale wiesz, bo... i próbuje to jakoś zaktualizować, no nie. Więc tam musimy, znaczy ja wiem, że muszę być bardzo ostrożny z takimi pryncypialnymi wypowiedziami raz na zawsze, bo Jezus nawet nie powiedział raz na zawsze, tylko powiedział posyłam wam ducha, żeby wam wszystko wyjaśnił, nie. Doprowadził was do całej prawdy, no nie. Za dziesięć lat będziemy wiedzieć więcej. I to jest to trzecie pa. Słuchajcie, kiedy my wzywamy Ducha Świętego, to wzywamy Go i za chwilę wam zaproponuję, żebyśmy się znowu modlili do Niego, żebyśmy się modlili dla nas wszystkich o to, żeby nas właśnie wolnił od lęku, żeby nas uczynił takimi jednoznacznymi, yyy komunikatywnymi i wiarygodnymi świadkami. żeby ten Duch Święty przezwyciężył nas, żeby to On w nas przezwyciężał yyy skłonności ciała, żeby nas uwalniał spod prawa. I będziemy Go prosić, żeby prowadził nas ku całej prawdzie, żeby uwolnił nas od poczucia posiadania prawdy. Amen. Słuchajcie, to jest coś co wiem, jestem pewien, że Duch Święty chce nam to dać i że On nam to Kuchnia Felek da. Tyle miałem do powiedzenia, a teraz się módlmy, słuchajcie. Duchu Święty, ja Ciebie proszę, abyś jeszcze więcej nam udzielił tego, kim jesteś, żebyś jeszcze bardziej otworzył nasze serca. Prosimy Cię, Duchu Święty, będziemy Cię śpiewać też, Duchu Święty, a co? Przyjdź, Duchu Święty, prosimy Cię, nie oszczędzaj nam niczego, Panie. Nie oszczędzaj nam żadnej łaski, ale też nie oszczędzaj nam żadnego wezwania, jakie chcesz przed nami postawić. żebyśmy naprawdę mogli wydać obfite, trwałe owoce dzisiaj, Duchu Świętym, w tym dniu, kiedy jesteś, kiedy się udzielasz, kiedy działasz, kiedy jednoczysz, kiedy przyciągasz do siebie. Przyjdź, Duchu Święty, przyjdź poświęć.
Po co przychodzi Duch Święty? - Posłuchajcie Liturgii Słowa mszy odprawianej podczas spotkania Koinonii w Błotnicy w niedzielę Zesłania Ducha Świętego. Przy okazji chcemy Was poinformować, że to jedna z ostatnich okazji do słuchania Słowa z Błotnicy. Szukając sposobu na owocne spotkania ze słuchaczami naszych podcastów, chcemy zmienić i wzbogacić ich formułę, a może nawet wyjść poza samo audio, kto wie... Bądźcie czujni i wciąż śledźcie lub w końcu zasubskrybujcie Podcast Koinonii Jan Chrzciciel, a oprócz tego zaglądajcie do "Spiżarni Wiary"... Do zobaczenia i do usłyszenia w nowych okolicznościach!
Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie
Find out more at https://koinonia.pinecast.co