Poranny Suplement Diety #348: O winnej latorośli

Transcript
Komentarz ojca Alvaro Gramatica do Ewangelii według św. Jana, rozdział 15, wersety od pierwszego do ósmego, na piątą niedzielę wielkanocną, 28 kwietnia 2024 roku. Jezus powiedział do swoich uczniów, ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we mnie, a ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, jeśli nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy latoroślami. To trwa we mnie, a ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień i płonie. Jeżeli we mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. Jezus używa przykładu lat rośli wszczepionej do krzewu winnego, aby podkreślić więź istniejącą między Ojcem, Nim samym i nami. Ojciec jest tym, który uprawia winorośl, Jezus jest krzewem winnym, a my jesteśmy latoroślami. Jest to silny i bardzo wyrazisty obraz podkreślający, że nasza prawdziwa tożsamość tkwi w tej więzi, że należymy do Boga i że tylko dzięki Niemu nasze życie jest naprawdę owocne i smaczne jak kiść winogron. Jest to wyraz zależności, która czyni je pięknym, pełnym i atrakcyjnym, z której wypływa rezultat naszego życia. Zwykle uważa się, że tym, co utrzymuje nas w więzi z Jezusem, jest snotliwe życie, składające się z dobrych uczynków, podczas gdy życie naznaczone niewiernością i grzechami alienuje. Wydaje się to jednak zbyt uproszczone i mylące. W rzeczywistości to nie my pozostajemy zjednoczeni z Jezusem, ale On pozostaje złączony z nami i w konsekwencji jesteśmy w komunizojce. Jesteśmy proszeni o pozostanie w postawie zależności. Sam Jezus to potwierdza, mówiąc, że już jesteśmy czyści dzięki przyjętemu Słowu. Jest to trwanie w postawie przyjęcia Jego miłości, Jego zbawienia, wiedząc, że sami wysychamy. Tym, co trzyma nas w jedności, nie jest również wiara, jakby była klejem, jaki mamy do naszej dyspozycji, którego można używać dowoli. Prawda jest bardziej radykalna. Bez niego nic nie możemy uczynić. Trwanie w zależności od Boga oznacza przyjęcie postawy aktywnej, a nie biernej, rozumianej jako odpowiedź Bogu na Jego dar. Odpowiedź ta polega na przyjęciu i pielęgnowaniu daru do tego stopnia, że staje się to stylem życia w postawie wdzięczności. Jest to życie logiką daru i wdzięczności zdolnej do wydawania owoców. Z tego punktu widzenia rozumiemy i przyjmujemy różne przecinania, które pomagają zrobić miejsce dla życia przychodzącego do nas w obfitości. To nie my wybieramy przecinanie, to ogrodnik je wybiera. Są to wydarzenia życiowe, dobre lub złe, które, jeśli spojrzeć z tego punktu widzenia, są narzędziami do jeszcze większego polegania na Bogu i wydawania owoców. a owoc jest naszym świadectwem radosnej zależności od Boga. Przynoszenie owoców nie sprowadza się do moralnie zdrowego życia modlitewnego, do uczynków miłosierdzia i sukcesów pastoralnych. Chodzi raczej o to, by stać się świadkami stylu życia naznaczonego wdzięcznością i radością, odzwierciedlającego darmowość daru, który nieustannie i hojnie przychodzi od Ojca przez Jezusa, jedyne prawdziwe źródło życia. Jest to życie bez poświęcania zbyt wiele miejsca zmartwieniom, naszym uwarunkowaniom. Życie w spokoju, wiedząc, że tym, który związał się z nami jest Pan, a nie my. Jest to jedność, której nic i nikt nie może rozerwać. Trwajmy w postawie otwartości i przyjmowania z nieustanną wdzięcznością. Wtedy będziemy świadczyć o tym, że jesteśmy kochani przez Boga i że nigdy nie zostaliśmy opuszczeni. W ten sposób wydamy obfity owoc radości i wolności. Owoc ukazujący wielkość i hojność Boga, który umiłował nas do tego stopnia, że związał się z nami wszystkimi na zawsze.
W czym wyraża się trwanie w jedności z winnym krzewem? Jakie świadectwo mamy w związku z tym dawać? - Posłuchajcie komentarza o. Alvaro Grammatica do Ewangelii na V niedzielę wielkanocną! Przetłumaczyła i odczytała go dla nas Elżbieta Wróbel.
Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie
Find out more at https://koinonia.pinecast.co