Poranny Suplement Diety #460: Skarb, który sam nas znajduje

Transcript
Komentarz ojca Alvaro Gramatyka do Ewangelii według św. Mateusza, rozdział 13, wersety od 44 do 52 na 17. niedzielę zwykłą, 26 lipca 2026 roku. Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść. Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko co miał i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko co miał i kupił ją. Dalej podobne jest Królestwo Niebieskie do sieci zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata. Wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko? Odpowiedzieli mu, tak, a on rzekł do nich. Dlatego każdy uczony w piśmie, który stał się uczniem Królestwa Niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare. Jezus mówi o Królestwie Niebieskim za pomocą przypowieści, aby wzbudzić odpowiedź płynącą z serca, uczuciowe przylgnięcie do zaproszenia, aby przyjąć głoszone przez Niego królestwo. Są to przypowieści o skarbie, perle i sieci. To przypowieści o poszukiwaniu, a raczej o pewnym odnalezieniu. Tym co łączy te trzy przypowieści jest fakt, że zawsze coś się znajduje. Znajduje się skarb w polu, najcenniejszą perłę pośród wielu innych oraz ryby wszelkiego rodzaju, którymi napełnia się sieć zarzucona w morze. Jest to opis królestwa, które przypomina coś, co się znajduje, a raczej, co pozwala się znaleźć, coś na wyciągnięcie ręki dla każdego, coś, co przekracza nasze oczekiwania, a ten, kto je napotka, znajdzie szczęście swojego życia. W tym opisie królestwa głównym bohaterem jest jednak sam Bóg. Bóg, który przybiera postać człowieka znajdującego niezwykły skarb i ukrywającego go, aby nikt go nie ukradł. Kupuje pole, w którym jest ukryty, aby skarb stał się jego własnością. Bóg jest kupcem, który wyrusza na poszukiwanie cennych pereł, a gdy znajduje jedną o wielkiej wartości, sprzedaje swój majątek i kupuje ją. Bóg jest rybakiem, który zarzuca sieć w morze, a ta napełnia się rybami i wyciągają ją na brzeg. Albo raczej Bóg jest tą siecią, która zostaje wrzucona w morze i napełnia się rybami, dobrymi i złymi. Jest Bogiem dynamicznym, zawsze w działaniu, który przejmuje inicjatywę i wychodzi naprzeciw wszystkim, którzy oczekują jego nawiedzenia. Innymi słowy, te opowieści w formie przypowieści opisują za pomocą obrazów darw cielenia, Boga, który widzialnie się przybliżył, Boga, który ma twarz, serce i ciało Jezusa z Nazaretu, abyśmy mogli ujrzeć prawdziwe oblicze Ojca. My po prostu jesteśmy tym skarbem, tą perłą, tymi rybami, których Bóg szuka i znajduje, aby podzielić się swoim darem królestwa zbudowanego z miłości. On chce uczynić nas szczęśliwymi. Wyobrażając sobie siebie wśród słuchaczy tych przypowieści, spontanicznie rodzi się wdzięczność i pokój, ponieważ Bóg jest w drodze do nas i na pewno zostaniemy przez Niego odnalezieni, bo mimo wszystko odnajdzie nas nie jako zagubionych i potępionych, ale jako skarb i perłę, dla których gotów jest oddać wszystko. Bóg dał nam swojego Syna. Pismo Święte nie waha się stwierdzić, że zostaliśmy nabyci za wielką cenę. Jest to zaproszenie do przyjęcia nowego spojrzenia, do zobaczenia siebie tak, jak widzi nas Bóg, według uczucia Jego serca, jako skarb i perłę, poszukiwanych, docenianych i kochanych, nie wykluczając nikogo, pomimo naszych własnych bied. Jeśli Bóg tak nas widzi i tak nas traktuje, my również jesteśmy wezwani, aby w ten sam sposób widzieć i traktować całą rzeczywistość. Także nasze własne życie i inni ludzie są ukrytymi skarbami do odkrycia, perłami do znalezienia, rybami do złowienia i wyciągnięcia na brzeg. Nad wszystkim i nad wszystkimi króluje miłość Boga. To jest przesłanie królestwa, o którym mówi sam Jezus. Nie jest to królestwo zbudowane z barier, ograniczeń i ciężko wywalczonych nagród, zastrzeżone tylko dla najsilniejszych i najlepszych, obdarzonych żelazną wolą lub elitarną wiedzą, czy też dla największych szczęściarzy, którzy nie doświadczyli trudów życia. Jest to królestwo skierowane do tych, którym brakuje środków, aby zmienić swoje życie. Brakuje siły i nadziei. do tych, którzy żyją ugięci pod ciężarami, jakie życie zrzuciło na ich barki. Jest ono przeznaczone dla tych wszystkich, którzy nie potrafią robić nic innego, jak tylko czekać na nawiedzenie Boga. Boga, który objawia się jako miłosierdzie i przyjęcie. Przypowieści są balsamem dla ubogiego, dla nas, którzy jesteśmy świadomi swoich ograniczeń i słabości. Nie pozostaje nic innego jak czekać na poszukiwacza skarbu i pereł, na rybaka, który zabierze nas do swojej sieci.
Skarb ukryty w polu, drogocenna perła, sieć pełna ryb wszelkiego rodzaju -- co łączy te trzy przypowieści z dzisiejszej Ewangelii? Posłuchajcie komentarza o. Alvaro Grammatica do Ewangelii na 17 niedzielę zwykłą, który przetłumaczyła i odczytała dla nas Elżbieta Wróbel.
Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie
Find out more at https://koinonia.pinecast.co