Skip to main content
Site
Podcast Koinonii Jan Chrzciciel
...bo wiara rodzi się ze słuchania
2 lata temu

Poranny Suplement Diety #368: Zwycięstwo nieoczywiste

Transcript

Komentarz Ojca Alvaro Gramatyka do Ewangelii według św. Marka, rozdział 8, wersety od 27 do 35 na 24 niedzielę zwykłą, 15 września 2024 roku. Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów, za kogo uważają Mnie ludzie. Oni Mu odpowiedzieli, za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków. On ich zapytał, a wy za kogo mnie uważacie? Odpowiedział mu Piotr, ty jesteś Mesjasz. Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, że będzie odrzucony przez starszych arcykapłanów i uczonych w piśmie, że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął go na bok i zaczął go upominać, lecz on obrócił się i patrząc na swych uczniów zgromił Piotra słowami, zejdź mi z oczu szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku. Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im, jeśli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z powodu mnie i Ewangelii, zachowa je. Można by się spodziewać, że gdy Jezus zostanie rozpoznany jako Chrystus, czyli oczekiwany Mesjasz, w końcu zaczną się spełniać obietnice mesjańskie. Zamiast tego Jezus zawodzi oczekiwania uczniów ogłaszając nie zwycięstwo, ale swoją rychłą śmierć. Zrozumiałe jest, że Piotr upomniał go, próbując przekonać go, że tak nie może być. To tutaj wkracza Boże objawienie. Prawdziwe zwycięstwo polega na utracie własnego życia. Takie jest Boże myślenie. Dla Boga śmierć jest tylko przejściem prowadzącym do zmartwychwstania, ponieważ On jest Panem nadziei i życia. W rzeczywistości Jezus nie tylko zapowiada odrzucenie przez starszych, zwierzchników, kapłanów i uczonych w piśmie oraz wynikającą z tego śmierć, ale przede wszystkim zapowiada swoje zmartwychwstanie, aspekt nieznany uczniom, który może być przyjęty tylko przez wiarę. W przeciwieństwie do tego cierpienie nie wymaga wiary, aby go doświadczyć. Zmartwychwstanie natomiast wymaga zaufania Bogu, zaufania, które wykracza poza śmierć i kontempluje zmartwychwstanie jako ostateczne wydarzenie wszystkich rzeczy. Myślenie Boga zawsze kończy się na zmartwychwstaniu, miłosierdziu. Zaparcie się samego siebie, wzięcie swojego krzyża i utrata swego życia, to nic innego jak kroczenie ścieżką zaufania Bogu. Nie polega ono na wychwalaniu cierpienia i frustracji, ale raczej na tym, by nie dać się uwięzić przez teraźniejszość, dobrą czy złą, mając zmartwychwstanie jako wizję. Dlatego nie zniechęcajmy się zmiennymi kolejami życia, ani nie dajmy się zwieść, że wszystko zawsze będzie zgodne z naszymi najlepszymi pragnieniami. Pragnienia i oczekiwania muszą być karmione nie brakiem trudności, ale wiarą w zmartwychwstanie. Wytrwajmy na drodze bez narzekania i bez podsycania bezużytecznych oczekiwań. Zacznijmy myśleć po Bożemu, to znaczy z ufnością, że jeśli Bóg jest z nami, któż przeciwko nam i że nikt i nic nie odłączy nas od Bożej miłości, ponieważ czeka nas zmartwychwstanie i życie. Naszym przeznaczeniem jest zmartwychwstanie.

O. Alvaro Grammatica, na podstawie Ewangelii na XXIV niedzielę zwykłą, próbuje rozszyfrować Jezusowy drogowskaz, pokazujący drogę do zmartwychwstania. Posłuchajcie! Przekład i interpretacja - Elżbieta Wróbel.


Napisz do nas! Wesprzyj nas!


Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppie

Find out more at https://koinonia.pinecast.co